Zwłoki w rowie
data: 2010-05-31 (16:18)
Makabryczne znalezisko w rowie niedaleko ul. Lutomierskiej. W wodzie pływały zwłoki kobiety.
W sobotę o godz. 12.25 pracownik PKP zadzwonił do dyżurnego straży miejskiej i poinformował go o zwłokach kobiety, które pływają w rowie, kilometr od przejazdu kolejowego przy ul. Lutomierskiej.
- Strażnicy, którzy pojechali na miejsce odnaleźli ciało - mówi Ireneusz Niedbała, zastępca komendanta straży miejskiej. - Kobieta leżała twarzą zwróconą do dna, nie zdradzała oznak życia.
Na miejsce przyjechało pogotowie i policja. Lekarz potwierdził zgon kobiety, w wieku około 30-40 lat. Denatka nie miała przy sobie dokumentów.
- Trwa ustalanie jej personaliów - informuje Joanna Szczęsna z policji.
Policyjne i prokuratorskie śledztwo wyjaśni też czy kobieta poniosła śmierć w wyniku nieszczęśliwego wypadku, czy też np. popełniła samobójstwo.





dodaj swój komentarz Komentarze (1)
Tragedia
Mam wrażenie, że to jednak samobójstwo.....Takie zdarzenia powodują, że zaczynamy się zastanawiać czy zauważamy problemy swoich najbliższych, czy potrafimy im pomóc, nim będzie za późno, czy w ogóle potrafimy i....czy chcemy??? Tragedia.....