Złapał mróz. Bezdomni szukają schronienia
data: 2012-01-17 (10:25)
Jak co roku, gdy temperatura spadnie poniżej zera, strażnicy miejscy w swoich zadaniach mają przeglądanie pustostanów i szukanie osób bezdomnych. W poniedziałek pomogli czterem takim osobom.
Pierwszy z nich - mężczyzna - leżał upojony alkoholem na chodniku przed blokiem na ul. Bugaj.
- Ten mężczyzna jest nam dobrze znany. Domagał się pomocy lekarskiej - mówi Ireneusz Niedbała, zastępca komendanta straży miejskiej w Pabianicach. - Pogotowie odwiozło go do szpitala.
Kolejny bezdomny, uciekając przed zimnem schował się w szpitalu. Był agresywny i nie chciał dobrowolnie opuścić budynku - nie mógł sobie poradzić z nim ochroniarz. Zawiadomiono straż miejską.
- Interwencję przejęli policjanci, którzy przejeżdżali nieopodal szpitala i wyprowadzili bezdomnego z budynku - informuje zastępca komendanta.
Z kolei po godz. 18.00 w budynku gospodarczym przy ul. Kościuszki 4 schowało się dwóch mężczyzn. Strażnicy pouczyli ich o możliwości noclegu w "Granicy". Bezdomni odmówili.
- Powód jest prosty. Pan Skrzymowski trzyma ich tam krótko. W ośrodku nie wolno pić - dodaje Niedbała. - Ten fakt zniechęca ich do pójścia po pomoc.
Oprócz strażników miejskich także policjanci monitorują miejsca, gdzie mogą przebywać osoby bezdomne i gdzie może dojść do zagrożenia ich zdrowia i życia, głównie poprzez wychłodzenie ciała. Są to w szczególności opuszczone budynki, piwnice, ogródki działkowe, dworcowe poczekalnie, klatki schodowe, węzły ciepłownicze, komórki. Dla własnego bezpieczeństwa każda z osób, która nie ma dachu nad głową, w okresie zimowym powinna trafić do schronisk lub noclegowni.
Policja apeluje! Nie przechodźmy obojętnie obok leżącego człowieka na ulicy, przebywającego w sąsiedztwie bezdomnego czy niepełnosprawnego, informujmy o tym odpowiednie służby. Takie informacje pozwalają na szybkie dotarcie do osób potrzebujących pomocy i skuteczne otoczenie ich opieką, która może im uratować życie.





dodaj swój komentarz Komentarze (6)
Proponuję
budynek przy ul Szpitalnej, on jest nawet chyba ogrzewany, a o resztę to nie ja mam się martwić/ obowiązek noclegowni należy do miasta, to broszka Dychty
no!
To zaproponuj jakieś miejsce, gdzie by taka noclegownia mogła być - bo na razie są to oddziały szpitalne, albo cela w komendzie przy Żeromskiego...
wiem
gdzie przebywa bezdomny mężczyzna, niestety od kilku dni pijany.Jak mu "pomoże" Straż Miejska czy tak jak temu drugiemu w opisanym w artykule? Jak ta pomoc ma polegać na przegonieniu to chyba niech już lepiej pozostanie tu gdzie jest, może nie zamarznie , a jak go przegonią to na dworze na pewno zamarznie na śmierć. Więc wybaczcie panowie Strażnicy, ale nie przyłożę ręki do pewnej śmierci i nie wskażę wam jego miejsca pobytu.
wiem gdzie przebywa bezdomny
w altanie na działkach Trzy Korony, ale on pije to jak zawiadomię SM to gdzie go zawiozą?