Zdradziła ich bramka
data: 2011-02-25 (15:44)
"Zaprzyjaźniony" kasjer pomógł złodziejom przejść przez linię kas. Niestety, ze złodziejami nie współpracowała bramka, która wykryła kradziony towar.
W czwartek w jednym z pabianickich marketów doszło do niecodziennej kradzieży. Dwójka młodych ludzi, nie wzbudzając niczyich podejrzeń chodziła z dużym sklepowym wózkiem między regałami i pakowała do niego różne towary.
- Gdy wózek załadowany był po brzegi, para udała się do stanowiska kasjerskiego obsługiwanego przez ,,zaprzyjaźnionego" kasjera - opisuje Joanna Szczęsna, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach. - 24 latek nabił na kasę tylko kilka produktów, wystawiając swym znajomym klientom rachunek na ponad 27 złotych.
Pozostałą część artykułów wartą ponad 700 złotych przepuścił przez taśmę, nie wykazując ich na kasie. Nikt z kierownictwa i ochrony sklepu nie zorientowałby się, gdyby nie fakt, że ,,lewy" sprzęt RTV zaczął ,,pikać" na bramce.
Wyjący alarm wzbudził zainteresowanie ochrony, która natychmiast zareagowała na niecodzienne zdarzenie. Nieuczciwi klienci oraz kasjer wmieszany w przestępczy proceder zostali przekazani w ręce stróżów prawa. Trzy osoby odpowiedzą za kradzież, za co grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.





dodaj swój komentarz Komentarze (1)
Ech
Taka to Polska, swoją drogą czemu nic nie piszecie o parkingu na 20 Stycznia gdzie mieszkańcy protestują przeciwko zlikwidowaniu parkingu a zrobieniu tam supermarketu ? To trochę dziwne bo tylko jedna gazeta i to nie Pabianicka i w dodatku nawet w łwd było tylko oczywiście Pabianickie gazety piszą o bzdurach to takie smutne.