Z petardami nie ma żartów
data: 2010-08-31 (10:21)
Przekonał się o tym 12-latek, który w niedzielne popołudnie próbował odpalić zakupione na odpuście petardy. Efekt: poparzona twarz i ręce.
W Ksawerowie w niedzielę popołudniu podczas odpustu grupa chłopców i dziewcząt w wieku 12-15 lat na jednym ze stoisk zaopatrzyła się w petardy. Nastolatkowie ruszyli na szkolne bosko przy ul. Zachodniej żeby odpalić nową zabawkę. Petardy nie chciały wybuchnąć, dlatego jeden z chłopaków w wieku 12 lat postanowił rozerwać opakowanie, wysypać proch i go podpalić.
- Gdy zbliżył się z ogniem do prochu, ładunek eksplodował i poparzył chłopcu twarz i ręce - informuje rzeczniczka policji st. asp. Joanna Szczęsna.
Widząc co się stało koledzy chłopaka pobiegli po pomoc. O wszystkim opowiedzieli napotkanemu przechodniowi, który wezwał pogotowie. Karetka zabrała poparzone dziecko do jednego z łódzkich szpitali. Na miejscu wypadku pojawiła się również policja. Policjanci z Ksawerowa ustalili personalia osoby, która sprzedała dzieciom petardy. Mężczyzna od razu zamknął stoisko. W najbliższym czasie będzie przesłuchiwany przez policję.







dodaj swój komentarz Komentarze (1)
.......
kto temu dziecku sprzedał ? dlatego ja zawsze się bardzo boję i nienawidzę świąt, nowego roku i innych okazji w czasie których słychać wystrzały petard