Z łapami na strażników
data: 2011-11-18 (09:38)
Tatuś i syn najpierw popili, a potem rzucili się na interweniujących strażników miejskich. Jeden z mężczyzn został umieszczony na oddziale psychiatrycznym, drugi spędził noc w policyjnym "dołku".
Na skwerek pomiędzy ulicami Trębacką i Próżną strażnicy pojechali w czwartek o godz. 16.25, gdzie trzej mężczyźni mieli spożywać alkohol.
- Jeden z nich grzecznie pozwolił się wylegitymować i pouczony przez strażników poszedł do domu - mówi Ireneusz Niedbała, zastępca komendanta straży miejskiej. - Zostało dwóch agresywnych mężczyzn: ojciec i syn
Agresywni i podpici mężczyźni nie chcieli się podporządkować poleceniom strażników. Jakby tego było mało, rzucili się na interweniujących strażników. Mundurowi musieli skuć ich w kajdanki.
- O pomoc poprosiliśmy policję. Jednego z mężczyzn umieszczono na oddziale psychiatrycznym pabianickiego szpitala, drugi trafił do policyjnego aresztu - dodaje zastępca komendanta straży miejskiej. - Podejrzewam, że obaj usłyszą zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza.






dodaj swój komentarz Komentarze (2)
na oddziale psychiatrycznym
umieszczono synka, bo to on jest agresywny, znam ich.
niee ciekawy tema gazety
już nie macie o czym tu pisać, jak o nie dokładnie potwierdzonych informacjach.... jednego z mężczyzn? którego?? wspaniała prasa nie wie którego?? to g...no nie prasa:)