Wyrżnął w przystanek i uciekł
data: 2010-10-22 (11:07)
Policjanci poszukują sprawcy zdarzenia w Petrykozach, który wjechał samochodem w przystanek i uciekł. Był pijany?
Do zdarzenia doszło w czwartek pomiędzy godz. 11.30 a 12.00 na skrzyżowaniu w Petrykozach, tuż obok przychodni lekarskiej.
- Usłyszałam ogromny huk, a potem pisk opon, tak jakby ktoś odjeżdżał - opisuje pielęgniarka z przychodni. - Wybiegliśmy na zewnątrz, myśląc, że ktoś jest poszkodowany, ale było pusto.
Według mieszkańców pobliskich domów, sprawca prawdopodobnie za szybko wjechał w zakręt.
- Nie wyrobił i uderzył w przystanek. Musiał mieć coś na sumieniu, skoro uciekł. Może był "łyknięty"? - zastanawia się jedna z mieszkanek. - Dzięki Bogu, że nikt tam nie stał i nie czekał na autobus, bo trup byłby murowany.
Policja poszukuje sprawcy zdarzenia. Mundurowi sporządzili wniosek do sądu o jego ukaranie.





dodaj swój komentarz Komentarze (1)
o matko!
Czyżby kolejna próba zamachu na PiS?