Wypadek na Jutrzkowickiej. Dwie osoby w szpitalu
data: 2012-02-10 (16:15)
W piątek po godz. 15.00 na ul. Jutrzkowickiej zderzyły się fiat oraz renault megane. Czy wypadku można było uniknąć, gdyby na jezdni nie było grubej warstwy lodu?
Fiat jechał od strony Bełchatowa. Jechały w nim trzy osoby - mężczyzna, kobieta oraz dziecko. Z niewyjaśnionych przyczyn kierowca fiata zjechał na przeciwny pas ruchu, wprost pod jadące od strony Pabianic renault megane.
Prawdopodobnie na oblodzonej jezdni kierowca stracił panowanie nad autem i fiata obróciło o 90 stopni. Renault z całym impetem uderzył w prawy bok fiata. W renault otworzyły się poduszki powietrzne, z kolei z wybitej szyby w tylnych drzwiach fiata wystawał dziecięcy fotelik... Na szczęście dziecku nic się nie stało. Na miejsce przyjechały dwie karetki, które zabrały poszkodowane osoby.
- Do szpitala trafiły dwie osoby: kierująca renault megane oraz pasażerka fiata - mówi Witold Buś z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach.
Pas w stronę Bełchatowa był zablokowany. Ruchem kierowali policjanci.





dodaj swój komentarz Komentarze (4)
wypadek
tam była od kilku dni bardzo gruba warstwa lodu. Nikt się tym nie zainteresował !!! nawet gdy jechałam 50km/h to nosiło autem . Jeśli ktoś nie widział wcześniej tego lodu to mógł się wpakować . Brawo drogowcy, straż miejska - trzeba było radar tam ustawić ale posypać czy zlikwidować niebezpieczne miejsce to po co , niech ktos się zabije!!
Ta plama
Ta plama lodu straszyła i w końcu kogoś wystraszyła. Ciekawe, kto poniesie odpowiedzialność?
....
Tylko osoba która jest ograniczona umysłowo mogła coś takiego napisać :) ale to pewnie pisał Kucharek.
"Czy wypadku można było uniknąć, gdyby na jezdni nie było grubej warstwy lodu?"
A może kierowca po prostu nie dostosował prędkości do panujących warunków ?
GŁUPOTA!
Jeżdżę tędy codziennie i ta zamarznięta plama jest od kilku dni i tylko zastanawiałam się, czy dojdzie do wypadku, czy gospodarze sypną piachem albo ktokolwiek zareaguje!!!