Włókniarz jedzie do Głowna
data: 2011-05-14 (05:30)
Lider zmierzy się z 4. zespołem w tabeli Stalą Głowno, zaś PTC w Tuszynie gra z miejscowym MKS 2000 mecz o "sześć punktów".
W sobotę o godz. 16.00 na boisku w Tuszynie miejscowy MKS 2000 zmierzy się z PTC. W zespole "Fioletowych' zaczyna się robić coraz bardziej nerwowo, bo po niemal 5 latach pracy dymisję złożył szkoleniowiec Andrzej Dobroszek. Nie wiadomo jeszcze czy dymisja została przyjęta i kto zastąpi Dobroszka na stanowisku trenera.
MKS Tuszyn zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, w środę przegrał w Rąbieniu z miejscową Victorią 0:1, jednak we dwóch wcześniejszych starciach zgromadził komplet punktów. Na własnym stadionie tuszynianie nie są chłopcami do bicia, bowiem zdobyli 18 z 22 punktów, strzelili tam 21 goli i tyle samo stracili.
Z kolei wiosna w wykonaniu PTC jest wręcz beznadziejna. "Fioletowi" w dotychczasowych 9 kolejkach zdobyli 4 punkty i zajmują 15. miejsce z dorobkiem 27 punktów. Co się stało z zespołem, który w ubiegłym sezonie został wicemistrzem ligio, a w tym zbiera baty niemalże od każdego? Jedynym pozytywem w tej beznadziei może być fakt, że pabianiczanie o wiele lepiej niż na własnym boisku, radzą sobie na wyjazdach, skąd przywieźli do domu 17 punktów, strzelili 15 goli i tyle samo stracili. Może wreszcie nastąpi długo oczekiwane przełamanie?
Lider V ligi, Włókniarz jedzie do Głowna na mecz z miejscową Stalą (niedziela, godz. 17.30). Rywal do ułomków nie należy, bowiem zajmuje 4. miejsce w tabeli, a ostatnio odniósł trzy zwycięstwa z rzędu. Stal zdobyła 47 punktów (o 20 mniej niż Włókniarz), na własnym stadionie wygrała 8 razy, raz zremisowała i cztery przegrała. Do drużyny wrócą zapewne po kartkowych absencjach podstawowy bramkarz Dariusz Smurzyński i kapitan Łukasz Kluska. Jesienią głownianie przegrali w Pabianicach 1:4, tracąc dwa gole w końcówce meczu.
Lider pojedzie do Głowna w najsilniejszym zestawieniu. To cieszy, bo po niemrawym początku pabianiczanie złapali wiatr w żagle, grają coraz ładniej dla oka i co najważniejsze skutecznie. W kapitalnej formie strzeleckiej jest Damian Kozłewski, a swoje zawsze dołoży Krystian Wielemborek. Ostatnio pabianiczanie po swojej stronie mają nawet futbolową fortunę - wystarczy przypomnieć samobójcze gole Pawła Drewniaka z PTC i Krzysztofa Dorynia z Różycy. Przewaga nad Górnikiem Łęczyca wynosi 10 punktów i mamy nadzieję, że po tej kolejce przynajmniej się utrzyma.
Jeśli wierzyć doniesieniom "Dziennika Łódzkiego", z pracy w klubie z Łęczycy zrezygnował trener Witold Obarek (uczynił to w trakcie wygranego 6:4 meczu z GKS Bedlno!), a w jego ślady poszedł też kierownik Sławomir Kowalski, to w Łęczycy nie dzieje się najlepiej. A zamęt w drużynie największego w tym sezonie rywala może być wodą na młyn dla rozpędzającego się Włókniarza, który szansy awansu z rąk już nie wypuści!





dodaj swój komentarz Komentarze (4)
....
stal- włókniarz 0 :1
!!!
pamiętacie taką drużynę polonia andrzejów jako jedyna wygrała z włókniarzem - dzisiaj dostała od parzęczewa 7 : 0 !!! a tacy byli mocni !!!
!!!
bóg istnieje !!! PTC WYGRAŁO Z TUSZYNEM 4 : 2 !!! JEDNAK ODEJŚCIE DOBROSZKA POMOGŁO !!!
!!!
w łęczycy postawili na awans nagle z cekawki chcieli zrobić drużynę ligową a to nie takie proste były naciski na ciągłe wygrywanie ale nie udało się - już na wiosnę odeszło trzech podstawowych zawodników i wtedy pomyśłałem że to już koniec łęczycy bogaty klub a nie udało się !!! to samo było parę lat temu w brzezinach i gdzie oni teraz są błąkają się gdzieś w środku tabeli i nikt już tam nie myśli o awansie !!!