Włókniarz broni pozycji lidera
data: 2011-08-26 (10:42)
Po środowym zwycięstwie nad LKS Kwiatkowice, Włókniarz zasiadł na fotelu lidera IV ligi. W sobotę będzie bronił pozycji lidera w Moszczenicy, w starciu z innym beniaminkiem, także Włókniarzem.
Mecz rozpoczyna się o godz. 17.00 i zapowiada się niezwykle interesująco. Włókniarz Moszczenica to bezapelacyjny zwycięzca piotrkowskiej okręgówki. W ubiegłym sezonie, podobnie jak pabianiczanie, zdeklasował konkurentów w V lidze. Ten sezon gracze z Moszczenicy rozpoczęli niezwykle udanie - na własnym stadionie wygrali dwa mecze, w których nie stracili gola. Cieniem na ich postawie kładzie się jedynie wyjazd do Kwiatkowic, gdzie przegrali aż 2:5.
Z kolei lider ani myśli schodzić z fotela. W pierwszych trzech kolejkach "Zieloni" sięgnęli po 7 punktów, a naprawdę niewiele brakowało, by mieli ich 9. Gwoli sprawiedliwości trzeba napisać, że remis w Tomaszowie i środowa wygrana były niezwykle szczęśliwe, ale... zwycięzców się przecież nie sądzi. W meczu z LKS Kwiatkowice niewidoczny był snajper Damian Kozłewski, ale niezłą zmianę dał strzelec zwycięskiego gola Bartosz Bronka. W starciu z LKS nieźle zaprezentował się Ireneusz Grącki, jak zwykle dużo biegał Grzegorz Gorący. W defensywie dzielił i rządził Piotr Grącki, któremu sekundował Witold Kurzawa. Zaporą nie do przejścia był bramkarz Konrad Kubasiewicz. Słabszym punktem pabianiczan są młodzieżowcy, ale z każdym meczem powinni czuć się pewniej na boisku.
Ciekawe jak niezwykle szczęśliwie grający do tej pory zespół zaprezentuje się w Moszczenicy. Mamy nadzieję, że szczęśliwa karta nie odwróci się od Włókniarza i "Zieloni" zgarną kolejne trzy punkty!
W sobotę o godz. 17.00 przy ul. Sempołowskiej po raz pierwszy przed własną publicznością w walce o ligowe punkty zaprezentują się futboliści PTC. Pierwszy mecz z GLKS Dłutów "Fioletowi" przegrali 2:3, w końcówce meczu. Teraz czeka na nich kolejny beniaminek - Andrespolia Wiśniowa Góra, który w poprzedniej kolejce zremisował 0:0 z Polonią Andrzejów.
W drużynie Andrespolii można znaleźć kilka ciekawych nazwisk - grającym trenerem jest 36-letni wychowanek ŁKS-u Krzysztof Wróblewski, poza nim w pomocy grają m. in. Grzegorz Cipiński (kiedyś w Pelikanie Łowicz) czy Adam Czaplarski (wychowanek Widzewa), a czołowym napastnikiem zespołu z Wiśniowej Góry jest były gracz UKS SMS Łódź, 23-letni Kamil Gumel. Czy "Fioletowi" znajdą na nich sposób i wywalczą pierwsze w tym sezonie trzy punkty?
W zupełnie innych nastrojach do Uniejowa pojadą piłkarze GLKS Dłutów, których w sobotę o godz. 17.00 też czeka starcie z beniaminkiem MGLKS Uniejów/Ostrowsko. W pierwszej kolejce ekipa z Uniejowa efektownie rozprawiła się z Sokołem II Aleksandrów Łódzki, wygrywając aż 6:0, zostając pierwszym liderem V ligi.
W zespole lidera jest kilku graczy z nazwiskami: obrońcy Sławomir Sałaciński (ekstraklasowe epizody w Widzewie), Paweł Ocetek (drugoligowa Ceramika Opoczno, trzecioligowy MKS Kutno), wychowanek Widzewa Jacek Dutka, czy strzelec trzech goli w meczu z Sokołem II, Janusz Jończyk. O punkty podopiecznym Zdzisława Leszczyńskiego będzie niezwykle trudno, ale już w pierwszej kolejce Dłutów pokazał, że jest zespołem z charakterem. Czy i tym razem beniaminek pokaże pazurki i przywiezie z trudnego terenu choćby punkt?






dodaj swój komentarz Komentarze (0)