Wjechał w słup. Miał 3 promile
data: 2011-08-05 (20:10)
W piątek po godz. 19.00 pijany kierowca forda uderzył w słup przy ul. Waltera Jankego Siła uderzenia sprawiła, że przejechał przez ul. 20 Stycznia i zatrzymał się na ul. Myśliwskiej.
Ford jechał ulicą Waltera Jankego w stronę ul. 20 Stycznia. Tuż za krańcówką autobusową uderzył w słup. Przejechał ulicę 20 Stycznia i zatrzymał się na ul. Myśliwskiej.
- Wyglądało na to, że nie zamierzał zatrzymać się na stopie - mówili policjanci z drogówki. - Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie prawie 3 promile alkoholu.
Na miejsce przyjechała policja, pogotowie, straż pożarna i pogotowie energetyczne.
- Karetka przewiozła kierowcę do szpitala. Po badaniu tomografem lekarze zadecydują, czy pozostanie w szpitalu - dodają policjanci.
Na miejsce przyjechała żona sprawcy. Kobieta rozmawiała z funkcjonariuszami.







dodaj swój komentarz Komentarze (8)
Publikować jego zdjęcie i nazwisko, żeby ludzie wiedzieli, na kogo pluć
Ja się tu z tego miejsca pytam, kto pogotowie wzywał? Jak wyczuł od niego alkohol powinien go pobić po mordzie i rozebrać do naga. Dać kopa w dupe, żeby do lasu poleciał. Jak nie umie jeździć po wudzie to niech nie jeździ. Są ludzie co sobie z tym radzą i nie powodują wypadków. A jak on nie umie to pluć na niego. Ja to na weselu 2 litry wódki wypijam, chłopowi w ryja daje a potem wsiadam w auto i jadę, bo wiem, że dam radę i spod remizy do domu daleko nie mam. Ale ja to jeżdzę BMW a nie jakimiś fordami. Mmmm...
Pewnie dostał w dupe pałą na milicji.
Takich łobuzów to powinni publicznie rozebrać do naga i bić, bić i jeszcze raz bić, żeby kości ino trzeszczały. A ludzie porzondni co do kościoła chodzom to pluć na takich biboszy. Jak wychodze z dziećmi co niedziele z kościoła, żebym im pokazał, jak kończom takie łapserdaki. Sam bym go chentnie opluł i nakopał mu na tego pijackiego ryja. Szczęście, że nikogo nie pozabijał, jak się myśli, że jest dużo takich mendów to aż strach dzieci same do kościoła na rużaniec puścić.
Jechał ja tam, z reszto ludzie to sie bardziej patrzeli na moją fure niż na tego opilca
Bo moja fura jest lepsza niż ta jego przed wypadkiem. No co fagot jeździć nie umie i tyle. Sie ma 3 promile to sie w domu siedzi a nie do fury fsiada. Do wienzienia nie pujdzie, bo nikogo nie zabił, ale jak po supach celuje, to może dobrze, że na lódzi nie trafił. Tamte frajery co stali i tylko patrzeli powinni mu nakopać do życi zanim pały przyjechali, no ale cuż, ludzie co tam stali nie mają chonoru i nie mogą się nazywać ulicą. FIRMA!
Żule nie powinni prowadzić auto
Takiemu człowiekowi trzeba kazać rozebrać się do naga i biegać po Pabianicach żeby najadł się wstydu za to co zrobił.