czwartek, 24 maj 2012 () imieniny: Joanny i Zuzanny

www.mmpabianice.pl Sport W sobotę derby Pabianic. Kto je wygra?

W sobotę derby Pabianic. Kto je wygra?

data: 2010-09-17 (09:48)
komentarzy: 5

W sobotę o godz. 16.30 na stadionie przy ul. Sempołowskiej 6 odbędą się 56. derby Pabianic, PTC - Włókniarz. Jak zwykle powinno być mnóstwo emocji. Zapraszamy na mecz!

Włókniarz z dorobkiem 15 punktów zajmuje 1. miejsce, na wyjazdach w tym sezonie przegrał w Andrzejowie z tamtejszą Polonią. Z kolei PTC, niemal tradycyjnie, na początku rozgrywek nie może "zapalić". Gospodarze derbów są na 8. pozycji, zdobyli 10 punktów, u siebie jeden mecz wygrali (z Górnikiem Łęczyca) i ponieśli dwie porażki (z KKS Koluszki i Polonią Andrzejów).

Postanowiliśmy przeanalizować siłę poszczególnych formacji obu ekip, by wskazać faworyta sobotniej potyczki o prymat w mieście. Na razie rządzi Włókniarz, który wiosną wygrał 1:0, po golu Mariusza Marasa.

BRAMKARZE:
PTC może pochwalić się dwoma równorzędnymi bramkarzami. Marcin Kowalski i Adam Wilczyński rywalizują o miano numeru 1. Szczególnie zaskakuje ten drugi, który po skończeniu wieku juniora nieźle zaaklimatyzował się w pierwszym zespole "Fioletowych" i dostaje ligowe szanse. Obaj jednak (przynajmniej na razie) wysoko podniesionej poprzeczki mogą nie przeskoczyć.
We Włókniarzu monopol na bronienie ma młody Damian Rzeźniczak. Co z tego, skoro w tym sezonie przytrafiło mu się kilka "baboli". Pod tym względem nie ustępuje mu też na tę chwilę rezerwowy Konrad Kubasiewicz.
Zatem wśród bramkarzy - remis.
PTC - Włókniarz 1:1.

OBROŃCY:
Ostatnio "Fioletowi" grają trójką w obronie - Paweł Drewniak, Rafał Raźniewski i doświadczony Łukasz Pintera. W pucharowej potyczce z GKS Ksawerów na pozycji ostatniego obrońcy wystąpił nominalny pomocnik Rafał Komorowski, ale wątpliwe by szkoleniowiec "Fioletowych" zdecydował się na ten manewr w meczu ligowym. W odwodzie są jeszcze Robert Bomba i wracający do drużyny po "zesłaniu" do Pawlikowic, Arkadiusz Cholewiński. PTC w 6 meczach straciło 7 goli, więc tylko o jednego mniej niż Włókniarz.
Tymczasem "Zieloni" skład defensywy mają dość stabilny. Brylują w niej doświadczeni: Łukasz Jędras, Piotr Grącki i Bartosz Dziuba. W meczu pucharowym z UKS SMS 120 minut zagrał Przemysław Kłucjasz i może to on uzupełni blok defensywny. Nie wiadomo czy uraz zdąży wyleczyć Mateusz Sowiński, który może wystąpić jako prawy lub środkowy obrońca. Szkoda, że z kontuzją zmaga się lewy defensor, Michał Kacprzyk.
W defensywie też wychodzi na remis.
PTC - Włókniarz 2:2

POMOCNICY:
W PTC nic się nie zmieniło od ubiegłego sezonu. Druga linia nadal jest piekielnie mocna, przynajmniej na papierze. Jako defensywny pomocnik gra silny Kacper Kosmala, obok niego główny "dyspozytor" Łukasz Dziąg, a serce zespołu uzupełnia albo Komorowski, albo Rafał Bargiel. Na lewej stronie miejsce rezerwujemy dla Michała Bogdana, który może też wystąpić w środku pola. Wówczas na lewej stronie powinien pojawić się Marcin Gabrysiak. Na prawej stronie - kłopoty bogactwa. Robert Kacprzyk, Mateusz Kling lub Łukasz Madajczyk. Każdy z tego tercetu ma 33,3% szans na grę.
Z kolei we Włókniarzu w środku rządzi Ireneusz Grącki i... długo, długo nikt. Obok niego gra przygaszony przez nawał obowiązków destrukcyjnych nominalny napastnik Rafał Sulima. Podobno niedługo do gry ma wrócić Piotr Urbaniak, który jest w tej chwili możliwie najlepszym wariantem partnera dla Grąckiego. Ale w derbach raczej nie wystąpi. Jeżeli Włókniarz zagra ofensywnie, wówczas z prawej strony wystąpi Łukasz Tyczyński, jeśli defensywnie, będzie grał Bartosz Janasiak. Na lewej stronie niepodważalna jest pozycja Artura Kulika.
Naszym zdaniem pod względem zgrania i rozumienia się zawodników lepsze jest PTC. I dla nich punkt.
PTC - Włókniarz 3:2.

NAPASTNICY:
"Fioletowi" mają problem. 9 goli w 6 meczach powodów do chluby nie przynosi. W ataku pewne miejsce ma Piotr Szynka i niewykluczone, że to właśnie "Pepe" będzie jedynym żądłem PTC. Mogą go wspierać grający szeroko po bokach Kacprzyk i Bogdan. Na ławce PTC nie ma kim postraszyć. Mateusz Gromadzki i Jarosław Szmytka to napastnicy z gatunku tych "bezzębnych". Zatem cała nadzieja w Szynce.
Z kolei we Włókniarzu odradza się Damian Kozłewski. I dobrze, bo w drużynie "Zielonych" nie ma za bardzo kto "ukłuć". Jego partnerem może (i powinien) być dysponujący ogromną siłą i piorunującym przyspieszeniem Marcin Kluch, który ostatnio zatracił jednak snajperski instynkt. Krystian Wielemborek na razie jest ociężały i w niczym nie przypomina snajpera wzbudzającego postrach u rywali, a Rafał Kłucjasz ostatni raz w lidze trafił w listopadzie 2009 roku.
Mimo wszytko wychodzi na remis.
PTC - Włókniarz 4:3.

TRENERZY:
Andrzej Dobroszek (PTC) pracuje w klubie od kilku lat. To on wprowadzał do zespołu Drewniaka, Kosmalę, Bogdana, Przemysława Felczaka czy Szynkę. Zna ten zespól jak własną kieszeń, to on go zbudował. Wie więc na jakiej pozycji dany zawodnik jest najbardziej przydatny dla drużyny. Trener nie boi się eksperymentów, nawet gdy roszady nie przynoszą efektów, potrafi wyciągnąć odpowiednie wnioski. Uczy piłkarzy uniwersalności. W tym tkwi największa siła PTC. Od wielu lat pracuje jako nauczyciel. Wykształcenie pedagogiczne pomaga mu w dotarciu do piłkarzy.
Leszek Rosiński wielkim (na miarę Pabianic) piłkarzem był. Co do tego wątpliwości nie mogą mieć nawet jego najwięksi adwersarze. Natomiast jego osiągnięcia trenerskie na kolana nikogo nie powalają. Trzy lata pracy w MKS 2000 Tuszyn i brak sukcesów. Włókniarza objął zimą 2010 roku i zespół, który zajmował po rundzie jesiennej 4. pozycję, na koniec zajął 7. miejsce, po drodze ponosząc kilka mało chwalebnych porażek. Latem dostał od działaczy kilku zawodników z IV ligi oraz jednego z III, a mimo to drużyna na boisku prezentuje się marniutko.
Zdecydowanie punkt dla PTC.
PTC - Włókniarz 5:3.

W naszej zabawie wychodzi na to, że zwycięzcami 56. derbów Pabianic mogą czuć się futboliści PTC. Ale wszystko jak zwykle zweryfikuje boisko. Zapraszamy na mecz!
 

Oceń artykuł:
  • Aktualna ocena 2/5 gwiazdek.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Średnia ocena: 3.00 (ilość głosów: 3)
Udostępnij: facebook śledzik drukuj Tagi: V liga, Włókniarz, PTC

dodaj swój komentarz Komentarze (5)

Autor *

(gość portalu)

Tytuł *

Treść *

Kod z obrazka *

* pola obowiązkowe
Komentarze dodawane przez gości portalu (użytkownków niezalgowanych) zanim zostaną opublikowane muszą zostać zaakceptowane przez moderatora.
Jeżeli chcesz, aby Twój komentarz był widoczny zaraz po wysłaniu zaloguj się.
Jeżeli nie masz jeszcze konta w naszym portalu zarejestruj się.
Wilczyński

Tylko w kilu sytuacjach pokazał, że jest niepewny m.in. przy strzale "z czuba" Sulimy z praktycznie 30 m odbijajac pilke przed siebie. Ogolnie to Kowalski bije go na glowe umiejetnosciami, a jedyny + Wilczynskiego to wiek mlodziezowca. A obrona z 90min byla co najwyzej instynktowna nic wiecej. Ulubiencom jego talentu warto przypomniec mecz z Koluszkami chociazby ...

2010-09-18 (23:12)
~Mat
IP: XXX.XXX.168.6
0:0

a Ty fan futbolu łapy precz od Adama. Gdyby nie on to w 90 minucie by bramka padła (ze stałego fragmentu) tu przyznam racje arkadiuszowi.

2010-09-18 (18:53)
~ziutek
IP: XXX.XXX.49.25
Kto jest lepszy w pomocy ?

Arkadiuszu od 16:30 Włókniarz może to zaprezentować na boisku.

2010-09-18 (13:27)
~Trener
IP: XXX.XXX.13.148
zdecydowanie blad

zenujace, Włókniarz słabszy w pomocy, chyba skecz, Irek i Kulik wystarcza zeby ptc nie wiedzialo co sie dzieje na boisku, do tego w porownaniu zabrakolo takiego aspektu jak stale fragmenty gry a w tych Włókniarz powala na kolana ptc, Irek potrafi strzelic z wielu pozycji do tego rozne po ktorych zazwyczaj mlodszy Grącki i Krystian Wielemborek strasza rywali, a wiec rada na przyszlosc nie zapominajcie o stalych fragmentach bo to w pilce jest wielka bron(przyklad pierwszy z brzegu mecz Juve-Lech Poznań gdyby nie stale fragmenty Lech by wygral)

2010-09-17 (21:55)
~arkadiusz
IP: XXX.XXX.98.243