W PTC jednak grzeją!
data: 2011-02-02 (11:10)
Do 1 kwietnia będą ogrzewane obiekty PTC przy ulicy Gdańskiej i przy ul. Sempołowskiej. To wynik porozumienia pomiędzy klubem, a Zakładem Energetyki Cieplnej. Na spotkaniu obecny był prezydent Zbigniew Dychto.
Przypomnijmy: PTC miało zabezpieczone dostawy ciepła do 31 stycznia. ZEC zagwarantował taką temperaturę, by woda w grzejnikach nie zamarzła i ich nie rozsadziła. We wtorek dopływ ciepła został odcięty. We wtorek doszło do kolejnych rozmów prezydenta, prezesa ZEC i prezesa PTC.
- Ich wynik był dla nas korzystny. Do 1 kwietnia PTC będzie miało ogrzewanie w budynkach klubowych - cieszy się Tadeusz Feliksiński, prezes PTC. - Ale to nie oznacza końca naszych kłopotów.
PTC wystąpi do prezydenta o sprzedaż terenu przy ul. Grabowej, czyli tego, na którym znajduje się basen. Część pieniędzy ze sprzedaży będzie przeznaczone na spłatę zadłużenia najstarszego klubu w mieście.
- Przymierzamy się też do tego, by boiska i budynek klubowy przy Sempołowskiej oddać Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji - mówi prezes. - Obiekt przy ul. Gdańskiej nadal będzie w naszym użytkowaniu.







dodaj swój komentarz Komentarze (15)
do dsa
Heh...masz racje nie ma sensu sie klocic. Ja też się poddałem mam wszystko w poważaniu....będę zdrowszy. Odniosę się tylko do tych nagród październikowych. Rozumie że chodzi o nagrody starostwa. Powiem tak....... jeśli chodzi o nie to nagroda finansowa przypadła tylko jednemu zawodnikowi, bodajże 16 latkowi którego z imienia i nazwiska z szacunku nie wymienię. Pozdrawiam.
Aha znam sytuację w Pawlikowicach, być może nawet mnie znasz więc nie mów mi że nie wiem o czym pisze. Nie oczerniajmy się i nie rzucajmy do gardeł lepiej wypijmy "stypowe" piwko. 3maj się.
dla cynika
Kolega Cynik pisze o zaangażowaniu rodziców gdy Klub i tak na straty już spisany. Pomagać można różnie gdy tak wiele dzieci ćwiczy jak kolega podkreśla. Różni rodzice różne rzeczy mogliby dla Klubu zrobić, nie tylko koszulki i kostiumy dawać, ci biedniejsi - co koszulek nie robią mogliby i basen uporządkować, i boiska gdzieniegdzie wykosić, z bieżni chwasty wyrwać lub ławki naprawić, a obiektu czasem popilnować, no chyba że że biednych dzieci w Klubie nie ma - bo wiadomo - bogatym najlepiej w Urzędzie Miasta o pieniądze walczyć i imprezy organizować, a nie miotłą lub pędzlem się posługiwać. To samo seniorów z V ligi dotyczy. Seniorzy to już w klubie superklasa i tych prócz gry nic nie iteresuje, dobrze gdyby choć osiągnięcia mieli i kogoś do drużyn z wysokich lig transferowali za pieniądze, oni rzeczywiście chyba grają żeby grać, tak jak piszesz.
Pisząc o wioskach - nie myślałem o Rzgowie, Tuszynie, Zgierzu, Kutnie, Poddębicach ani nawet Łodzi tylko o Bychlewie, Pawlikowicach, Rosanowie, Dobronoiu, Różycy czy Rosanowie - być może ciebie są to miejskie aglomeracje - trudno - inaczej tego ci nie wyjaśnię.
Rozmumię że nagrody wypłacone ostatnio gotówką w październiku 2010r., a również i wcześniej były tak małe że nie mogły być przekazane przez klub ani tych uhonorowanych na wspomnianbe przez ciebie materiały ,,aby nie malować na sucho". Każdy chyba myślał ,,jak długo dają to biorę, jak braknie to Miasto znów dać musi, a w intrnecie zdjęcia się podretuszuje i Pabianice wypromuje". Z reasztą za te kilkanaście tysięcy to nawet puszki farby, worka cementu ani miotły się nie kupi - lepiej je przytulić. Głupi daje, mądry bierze - normalka.
Tereny które tak łatwo sprzedajesz zostały tylko klubowi użyczone i jeśli mają być sprzedane to pieniądze z tego nie mogą iść na spłatę długów klubu i kolejne "nagrody"dla tych którzy "tak wiele"z miłości dla klubu "bezinteresownie" robią, oni muszą miasta strzec jakby ziemia sprzedana była jego własnością. Rozumiem że basen to zwykły śmieć i można go zlikwidować zamiast np. przykryć, wyremontować i wodę w nim podgrzewać bo przecież niećwicząca w PTC cześć młodzieży Pabianic i tak woli demolować okolicę, pić wódę i prochy zażywać, po co im jeszcze basen, biedota przecież bajora ma.
Jeśli chodzi o drewno to ci liczę - za wycięcie topoli 200 - 300 zł.
Za 1m³ pnia w odcinkach 5 -7 m liczą po 100 - 120 zł, resztę sam sobie policz. Po drewno na PTC jeździł twoją przyczepką nie będę, bo jak sam piszesz ci co ścinali teren wysprzątali w ramach wycinki i ubezpieczenia. Ja jednak myślę że robiła to biedota pabianicka, której nie w głowie kominki, jej po prostu zimno i podobnie jak klub jest w patowej sytuacji - z tym że sportu nie uprawia i nagród nie dostaje.
Twoje 8 topoli - co się z nimi bujasz niech ci wytnie ta sama firma co w PTC cięła. Teren ubezpieczą, posprzątają. Klub o mail zapytaj.
Wierze ci na słowo gdy piszesz "jeśli były z tego jakieś pieniądze to na pewno nie poszły by do cudzej kieszeni - tylko na bieżące potrzeby"- tak jak i nagrody - ostatnie - październik 2010. te do portmonetek poszły bo przecież było tego bardzo mało że i tak nic kupić za nie nie można. Rozumiem że w PTC każdy grosz skrupulatnie księgują - tylko tak małych kwot nie liczą.
Za przyczepkę serdecznie ci dziękuję, auto ciężarowe sobie kupię, a jak się zadłużę to też do Urzędu Miasta pójdę, awanturę zrobię niech, niech za mnie długi spłacą - tak jak klub to robi. Wiadomo że i auta ciężarowe w zawodach sportowych uczestniczą , na sport trzeba dawać wszystkim.
Zdjęcia z zawodów też w internecie umieszczę BEZ RETUSZU - ( strona stadionu PTC ).
Wybacz więcej ci nie odpowiem bo dyskutując z tobą czuję się tak jak bym sie z koniem kopał.
do dsa
Od początku.....myślę że powinniśmy się zamienić nickami, ale ta kwestia jest najprostsza tu do załatwienia. Pewnie że można szydzić z rodziców i działaczy. Sam często to robię bo dziwię sie skąd to zaangażowanie skoro klub i tak chyba już jest na straty spisany. Jeśli chodzi o osiągnięcia seniorów to chyba, idąc twoim tropem napiszmy może do kogoś naprawdę ważnego, bo w sumie od 3 ligi w dół można by wszystkie kluby zlikwidować bo raczej osiągnięć to nie będą miały, a z pewnością nikt tam nie gra dla samej piłki. Jeśli chodzi o auta to z tego co mi wiadomo każdy jeździ czym może a żeby było taniej wszyscy pakują sie do jak najmniejszej liczby aut. Jeśli chodzi o miasta czy wioski podrzędne to żeby nie przedłużać- Tuszyn ok. 80 tyś na piłkę nożną, Rzgów ok. 200 tyś, Pabianice ok 60 tyś na dwa kluby Włókniarz i PTC. Działam w klubie gminnym i wiem że tam nie ma problemów z kasą takich jak tutaj.
Jeśli chodzi o boisko, jest jakie jest i z pustego nawet Salomon nie naleje i jak nie ma kasy to na sucho się nic nie pomaluje a bez materiałów się nie zmodernizuje. A jeśli chodzi o śmieci to wiem że w tamtym roku było tak że każda grupa młodzieżowa raz na dwa tygodnie (lub trzy) chodziła po boiskach i zbierała śmieci.Tak sobie czytam i myślę że może najlepszym wyjściem dla PTC byłoby rozpisanie konkursu na zarząd który z pieniędzy które są utrzymałby klub.
A teraz już na poważnie. Jesteśmy w sytuacji patowej, miasto nie ma kasy i nie da i wydaje mi się że trzeba to zrozumieć. PTC nie ma kasy i ma długi i jakoś musi sobie z tym poradzić. Znam rodziców, wiem że byli u prezydenta nie po kasę, tylko po to by nakłonić go by nie likwidował boisk znajdujących się na PTC. Są tereny które można tam sprzedać i miasto może na tym zarobić i nikt nie będzie z tym walczył bo jest to chyba jak najbardziej słuszny pomysł. Nie rozumie tylko tej całej nagonki na prezesów na działaczy i cała resztę. Śmiali się z gościa tutaj że jest obrońcą dzieci. A ja działam w klubie i wiem że są ludzie dla których akurat możliwość trenowania przez te dzieciaki jest najważniejsza, nie mają profitów chodzą i załatwiają sponsorów. Czemu ich się też przy okazji kopie.
I na koniec myślę że sprawa akurat najbardziej cię interesująca. Zauważyłem co się dzieje z odpadami drewna które zostają. Ludzie przychodzą i wywożą je czym się da. Jeśli chcesz pożyczę ci przyczepkę lub wózek i śmiało. To największe drewno zabiera firma która ścina drzewo. I myślę że to rozwiązanie jest ok.Jeśli były nawet z tego jakieś pieniądze to z pewnością nie poszły do czyjejś kieszeni tylko na bieżące potrzeby. Ale jeśli znasz kogoś kto ubezpieczy ścinkę, zetnie, zrobi porządek i jeszcze zapłaci za to, to akurat tak się składa że mam 8 topoli do wycięcia z którymi bujam się juz chyba trzeci rok. Podaj mail to się na pewno dogadamy. Pozdrawiam.
dla cynika
Dziękuję koledze cynikowi za wyczerpujace informacje o nieprzdatności drewna topoli wyciętych z PTC, a takze o zangażowaniu rodziców i zawodników wielu sekcji piłki nożnej w utrzymamnie i ratowanie klubu wpędzanego w kłopoty przez sekcje z ul. Gdańskiej.
Bardzo proszę też o informację gdzie leży to nieprzydatne nikomu drewno, bo ja akurat takiego potrzebuję - to sobie wezmę., rozumię też że klub musiał zapłacić sporo za wywóz tych niepotrzebnych nikomu pni - śmieci i ich utylizację.
rozumię też że skekcje piłki nożnej mając bardzo dużo osiągnięć będą wninioskować o podwyższenie trybun dla widzów na meczach - z których wpływy ratują klub i obiekty na ul. Gdańskiej.
Rozumiem też że seniorzy PTC mają takie osiągnięcia że wejdą niedługo do II lub chociaż III ligi i Pabianice będą sławione w Polsce nie z biedy, ale ze sportu.
Rozumiem że zamiast pijaków z Urżedu Pracy rodzice tak wielu dzieci ćwiczących w PTC sami malują i sprzątają stadion i obiekty, a dzięki ich pracy jest on tak piękny jak widać to na zdjęciach na stronie internetowej PTC.
Cieszy mnie że społeczeństo Pabianic jest już tak bogate że sportowcy z PTC którzy jak sądzę wywodzą się z wszystkich jego warstw mogą jeździć swymi samochodami na rozgrywki do innych miast rozliczając jedynie samochodo - kilometry z pieniędzy których tak bardzo klubowi na dotacje żałuje pan Prezydent.
Innym ludziom, nie sportowcom gdy wyjeżdzają na swoje wycieczki i prywatne wyjazdy dla przyjemności miasto zawsze przecież lekką ręką rozlicza i dotuje takie wydatki. Tutaj postawa sportowców PTC budzi mój głęboki szacunek. Dobrze że nie muszą jak w podrzędnych wiejskich drużynach V ligi jeździć autobusami, koleją, a nawet rowrami na rozgrywki i mogą swymi pięknymi często sportowymi samochodami rozsławiać Pabianice jako miasto zasobne i bogate. Jeszcze raz dziękuję koledze za wykład który wiele mi wyjaśnił