W mieście grasuje podpalacz?
data: 2011-11-08 (12:16)
Trzy pożary będące wynikiem podpalenia gasili w poniedziałek pabianiccy strażacy. Najgroźniejszy z nich miał miejsce rano, przy ul. Pomorskiej.
Do pożaru strażacy wyjechali o godz. 9.46. Z Pabianic przyjechały trzy zastępy, a jeden zastęp dołączył z OSP Chechło.
- Palił się kompleks drewnianych komórek. Strażacy podali dwa prądy wody na palące się komórki i dwa w obronie na oddalony o dwa metry drugi kompleks komórek - wyjaśnia Szymon Giza, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pabianicach. - Trzeba było rozebrać konstrukcję komórek i dogasić pogorzelisko. W wyniku pożaru spłonęły cztery komórki.
Akcja gaśnicza trwała godzinę i 10 minut. Przyczyną pożaru było najprawdopodobniej podpalenie. Na miejscu byli policjanci, którzy zabezpieczali wszelkie ślady mogące pomóc wytropić podpalacza.
Wieczorem o godz. 22.07 i o godz. 23.08 strażacy gasili pojemniki na butelki typu PET w okolicach wieżowców przy ul. Łaskiej. Tam najprawdopodobniej też ktoś podłożył ogień.





dodaj swój komentarz Komentarze (1)
Podpalaczka
Niech się Policjanci zainteresują ta słynną podpalaczką. Pewnie znów ją wypuścili na wolność.