Uczestnik kolizji dziękuje strażnikom miejskim
data: 2010-12-20 (20:18)
"Postawa tych dwóch funkcjonariuszy zadaje kłam twierdzeniom o niskiej przydatności straży miejskiej." - napisał w podziękowaniu dla dwóch strażników uczestnik wypadku na ul. Łaskiej w nocy z piątku na sobotę.
Mężczyzna w poniedziałek przyszedł do redakcji. Poprosił, byśmy opublikowali treść podziękowania dla strażników miejskich. Oto ono:
"Chciałbym złożyć wyrazy wdzięczności za pomoc udzieloną mi przez dwóch funkcjonariuszy pabianickiej Straży Miejskiej: Pawłowi Zysk i Krzysztofowi Goclikowi po wypadku samochodowym na ul. Łaskiej. Strażnicy zjawili się na miejscu wypadku jako pierwsi, wezwali karetkę pogotowia, która udzieliła mojemu synowi pomocy oraz przewieźli dwójkę pozostałych dzieci do domu. Pomogli także przenieść bagaże z rozbitego samochodu. Wzorowa postawa tych dwóch funkcjonariuszy zadaje kłam twierdzeniom o niskiej przydatności straży miejskiej. Z pomocy, jakiej udzielono mi nie wpłynie do kasy miasta ani złotówka, ale z mojego punktu widzenia jest ona bezcenna. Z wyrazami wdzięczności w imieniu swoim i całej rodziny... (nazwisko do wiadomości redakcji)."





dodaj swój komentarz Komentarze (6)
podziękowanie
Przepraszam za pomyłkę z nazwiskami, ale była ona niezależna ode mnie. Ponieważ nie spytałem panów o nazwiska, to ustalałem to później poprzez UM. Działo się to bardzo szybko, więc jeden z bardzo uprzejmych urzędników popełnił pomyłkę podając mi niewłaściwe nazwisko, które jest napisane odręcznie. Sprawa "się rypła" gdy gazeta była w druku i było po fakcie. Poprawiono to w wersji internetowej.
Moim zdaniem sprawa pokazuje inne problemy, który sygnalizowałem:
1. z tej interwencji zysku nie było, chociaż trwała długo. Może jednak trzeba przyjąć do wiadomości, że SM nie jest maszynką do robienia kasy.
2. Jeśli przyjąć, że na miejscu zdarzenia pojawiła się 100 % próba losowa spośród funkcjonariuszy SM, to proponuję przyhamować z krytyką tych ludzi. Owszem będą czarne owce, ale w założeniu, że to średnia to co w takim razie pomyśleć o tych, którzy ją zawyżają?
Jeszcze raz dziękuje obu Panom kimkolwiek są.
M.O.
pytanko
to komu ten gość wreszcie dziękuje??? poluchowiczowi co go w pracy nie było czy goclikowi jak redakcja napisała???
sprostowanie
Może zdecydujecie się na konkretne nazwisko drugiego " Bohatera" ??
Z dołączonego listu wynika że był to Mariusz Poluchowicz (bynajmniej tak rozszyfrowałem to pismo
) , a w artykule : Krzysztof Goclik ....
Więc który zasługuje na miano "Bohatera" ??
podziekowania
witam, nie wnikam co oni zrobili ale jesli ktos przychodzi do redakcji to widocznie odczuwal takowa potrzebe,fajnie ze byli i zareagowali to plus w ich strone, zreszta gdyby nie ta znieczulica wokol nas mysle ze takie artykuly nie pojawialyby sie bo kazdy kazdemu by pomagal i bylby to poprostu ludzki normalny odruch.