"To nie jest budżet marzeń" - przeczytaj opinie klubów radnych
data: 2012-01-27 (22:17)
"Miasto wpływa na mieliznę". "To jest ciągnięcie rośliny za liście". "To nie jest budżet marzeń". Przeczytaj opinie o budżecie szefów klubów radnych.
Krzysztof Rąkowski, Platforma Obywatelska: Ten budżet to wynikowa pracy, którą wykonywaliśmy na przestrzeni ostatnich lat. To nie jest budżet naszych marzeń czy oczekiwań, ale jest realny i rozsądny. Chcę zwrócić uwagę na pozytywy. Nie ma kolejnych obciążeń dla mieszkańców, czyli podniesienia podatków, udało się nam dopiąć temat Sienkiewicza, wkrótce będzie kilkadziesiąt nowych mieszkań. Są też tematy, na które musimy zwrócić uwagę. Spółki PCM, MZK, ale również ZGM, które są dla nas jak tykające bomby. Tym budżetem steruje kapitan Wrona, który potrafi nas mimo trudnej sytuacji bezpiecznie sprowadzić.
Krzysztof Górny, Blok Samorządowy Razem: W mojej ocenie to budżet zadaniowy, nie jest wzięty z sufitu. To konsekwencją nie naszego widzimisię, ale rzeczywistości, w której musimy się próbować odnaleźć. Na wiele rzeczy nie możemy sobie pozwolić, ale trzeba spojrzeć na to racjonalnie, uczciwie. Żeby osiągnąć cel, trzeba na to pracować.
Marian Koczur, Prawa i Sprawiedliwość: Od momentu zwolnienia prezydenta Dariusza Wypycha Platforma Obywatelska przejęła władzę w tym mieście. To Wy odpowiadacie za każdy krok funkcjonowania tego miasta. Przejęcie zadłużenia szpitala oceniam jako porażkę. Ten budżet nie jest realny, nie jest sukcesem. Doceniam panią skarbnik, ale jej nie przeceniam. To jest ciągnięcie rośliny za liście, żeby szybciej rosła. Nie chcę brać udziału w tej odpowiedzialności.
Rafał Boczkiewicz, Sojusz Lewicy Demokratycznej: Od niepamiętnych czasów wydatki budżetowe były wyższe od dochodów. W tym budżecie dochody są wyższe niż wydatki. To należy uznać za plus. Ale zmusza nas do tego konieczność spłaty poszpitalnych długów. Cieniem na dzisiejszą sytuację rzuca się beztroska w rządzeniu miastem. Najniższe w historii są wydatki na inwestycje. Nie mamy możliwości zdobywania środków z Unii Europejskiej. Utrzymujemy armię urzędników. Miasto wpływa na mieliznę.





dodaj swój komentarz Komentarze (10)
synuś
te Rąsiu idź pobiegaj a nie pajaca Dychte do Kpt. Wrony będziesz porównywał, taki z Dychty Wrona, jak z ciebie baletnica
WRONa
Panie Rąkowski, nie wolno Dychty porównywać z kapitanem Wroną, Dychto może Panu Kapitanowi buty czyścić ale Dychto ma jednak coś wspólnego z Wroną, WRONa to była taka nazwa Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, takiej organizacji przestępczej powołanej w nocy z 12 na 13 gryudnia 1981 roku a, że przestępczej to Sąd skazując gen. Kiszczaka uznał ten fakt, była to przestępcza organizacja zbrojna
...
Ciekawe, czy kapitan Wrona wyraził zgodę, żeby p. Rąkowski jego nazwiskiem firmował takiego knota jak budżet Pabianic na rok 2012.
P. Koczur, czy radni odpowiadają za swoje decyzje?, doświadczenie uczy, że nie.
P. Boczkiewicz, pan widzi plus w tym budżecie, który został okrojony do granic przyzwoitości, żeby spłacić dług szpitala, do którego swoimi decyzjami doprowadzili radni kadencji 2002-2006 roku.
Ilu z nich w dalszym ciągu zasiada w Radzie Miasta.
do koczura
Panie Koczur, Pabianice panu śmierdzą niech pan wyjedzie:Wiedeń , Berno, Lozanna. Pozdrawiam.