Tatuś spał pijany, dziecko się błąkało
data: 2011-09-26 (13:33)
39-letni pabianiczanin poszedł ze swoim 4-letnim synkiem do knajpy i... zgubił dziecko. Zapłakanego, przestraszonego i zabłąkanego malca, który szukał ojca i drogi do domu, znalazła pabianiczanka. Kobieta o całym zajściu powiadomiła policjantów.
W sobotę po południu 39-latek wykazał się ogromną nieodpowiedzialnością, zabierając swego 4-letniego synka do jednego z barów piwnych, gdzie zamiast opiekować się malcem, spożywał alkohol. Kolejne ilości wypitych trunków zaczęły działać, a opiekunowi ,,urwał się film". Nieodpowiedzialny ojciec nie pamięta, w jakich okolicznościach zagubił swe dziecko.
Policjanci wyjaśniają, czy zachowanie ojca nie naraziło malca na bezpośrednie zagrożenie życia bądź zdrowia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że chłopca kilkaset metrów od baru piwnego znalazła pabianiczanka. Przestraszony i zapłakany czterolatek błąkał się po osiedlu, szukając ojca i drogi do domu. Kobieta wspólnie z chłopcem odnalazła blok, w którym mieszkał.
Ku jej zdziwieniu, pod jedną z klatek leżał kompletnie pijany ojciec chłopca, z którym nie mogła nawiązać żadnego kontaktu. Kobieta natychmiast o całym zajściu i nieodpowiedzialnym rodzicu, mającym prawie trzy promile alkoholu w organizmie, zawiadomiła stróżów prawa. Przybyli na miejsce mundurowi przekazali chłopca pod kuratelę matki, która wychodząc do pracy była przekonana, że zostawia synka pod właściwą opieką. Nieodpowiedzialny ojciec odpowie za sprawowanie niewłaściwej opieki nad dzieckiem.






dodaj swój komentarz Komentarze (2)
odpowiedź
żonie to takiego męża się uspółczuje a nie naśmiewa się w komentarzu,Muhamed
eh...
Eh, ci tatusiowie!
Ciekawe, czy żonsia go wykopie z chałupy czy wybaczy do następnego razu?