Szampana przed blokiem pić nie wolno, ale...
data: 2011-12-30 (11:36)
Za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym grozi mandat w wysokości 100 złotych. Czy jednak w sylwestra znajdą się odważni strażnicy i policjanci, żeby go wystawić?!
W myśl przepisów wyjście z szampanem przed blok i witanie Nowego Roku piciem alkoholu z bąbelkami może nas kosztować 100 złotych. Tyle bowiem wynosi mandat za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym.
- Na terenie ogólnodostępnym jest zakaz spożywania alkoholu - mówi Ireneusz Niedbała, zastępca komendanta straży miejskiej. - Nawet w tak specyficzne dni jak sylwester strażnik czy policjant może wystawić mandat, bo ustawa nie zostaje zawieszona ani nie robi wyjątków.
Jednak Niedbała przyznaje, że wystawienie mandatu za lampkę szampana przed blokiem byłoby wyjątkową nadgorliwością ze strony mundurowych. Chyba, że oprócz spożywania alkoholu dana osoba będzie np. zaśmiecała teren lub zachowywała się nieprzyzwoicie. Wówczas strażnik lub policjant bez skrupułów sięgnie po bloczek z mandatami.
Od kilku dni strażnicy sprawdzają osoby handlujące sztucznymi ogniami, petardami i fajerwerkami. W czwartek sprawdzili m. in. handlarza, który rozstawił swój kram na rogu ulic Zamkowej i Żeromskiego. Sprzedaż kosztowała go 100 złotych.
- Zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej zabronione jest sprzedawanie środków pirotechnicznych - informuje Niedbała. - Grozi za to mandat do 500 złotych, grzywnę w takiej samej wysokości może też orzec sąd. Bardziej restrykcyjny jest kodeks wykroczeń, który dopuszcza grzywnę w wysokości do 5.000 złotych.
31 grudnia i 1 stycznia można odpalać petardy, sztuczne ognie i fajerwerki.
- Trzeba jednak pamiętać, by miejsce było odpowiednio przygotowane i zabezpieczone przed przypadkowymi osobami - przypomina Szymon Giza, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pabianicach.





dodaj swój komentarz Komentarze (6)
pabianiczanin
dobrze ,że pan komendant Niedbała podchodzi do tego tematu pozytywnie , ale skoro cały czas wspomina o możliwości skorzystania z bloczka mandatowego, to proszę , niech odpowie dlaczego Jego podwładni z daleka omijają miejsca zgrupowań tzw żuli -, kołyszacych się po spożyciu, blużniacych ostro i głosno w miejscach publicznych i dlaczego wtedy nie interweniują.
spozywanie
na klatkach schodowych pic mozesz czy w bramie ustawa tego nie obejmuje pamietac trzeba ze mozesz dostac kwita jesli ktos zadz i powie ze czuje sie zgorszony twym widokiem ze pijesz w tych miejscach ( ale musi on swiadczyc wtedy mundurowym) albo za zasmiecanie jesli to robisz lub np uzywasz do tego slow nieprzyzwoitych uznach powszechnie za obrazliwe
mądrale
Dalej nie ma odpowiedzi na moje pytanie. Znam listę miejsc, gdzie spożywanie jest niedozwolone. Ale pan z-ca jasno mówi: "Na terenie ogólnodostępnym jest zakaz spożywania alkoholu".
A co z terenami między blokami? Albo na klatce schodowej - toż to też miejsce ogólnodostępne. A np. Lasek Miejski?
15 sekund szukania
Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi:
Art. 14.
6)
2a. Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w
parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w
punktach sprzedaży tych napojów.