Strażnik czujny też po służbie
data: 2011-07-25 (13:57)
Dzięki czujności strażnika miejskiego wracającego ze służby do domu, w ręce policji wpadło dwóch wandali, którzy niszczyli wszystko, co napotkali na drodze.
Do zdarzenia doszło w niedzielę przed godz. 23.00. Wracający z popołudniowej zmiany strażnik zauważył dwóch mężczyzn kopiących kosz na śmieci. O zdarzeniu poinformował dyżurnego, który wysłał na miejsce patrol.
- Strażnicy dopadli wandali na ul. Cichej,. Jeden z nich miał rozciętą, zakrwawioną rękę w okolicach nadgarstka - mówi Ireneusz Niedbała, zastępca komendanta straży miejskiej. - Trzeba było wezwać pogotowie. Na miejsce przyjechała też policja.
Okazało się, ze pijani wandale mają sporo na sumieniu - oprócz tego, że urwali kosz, zniszczyli także lusterko w samochodzie (leżało 50 metrów dalej) oraz potłukli szybę w drzwiach do bloku przy ul. Cichej. Obaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu.





dodaj swój komentarz Komentarze (1)
brawo !!
nie pierwszy i nie ostatni kosz czy lusterko od samochodu (szyba w bloku tłuczona jest zaraz po wstawieniu)...na tym osiedlu to niestety codzienność, a właściwie co wieczór/ noc...Szkoda tylko, że policja udaje, że nic się dzieje, a na skargi ze strony mieszkańców osiedla w ogóle nie reaguje...no cóż gangi nieletnich palaczy na torach też trzeba w końcu rozbić...Nasuwa się jedno jakie miasto taka policja...