Straż miejska: szarpanina na Starym Rynku
data: 2011-06-20 (11:41)
Dwa patrole straży miejskiej poskramiały dwóch mężczyzn, którzy nad ranem szaleli na Starym Rynku. Skoczyło się na przewiezieniu ich do komendy policji.
O godz. 5.20 dyżurny strażnik odebrał zgłoszenie o mężczyznach zakłócających porządek i spożywających alkohol na placu przy Starym Rynku. Na miejsce udał się patrol strażników. Widok "Tygrysów" najwyraźniej rozsierdził spożywających alkohol mężczyzn. Strażnicy musieli wezwać na pomoc drugi patrol.
- Ujęliśmy dwóch mężczyzn. Jeden z nich był tak agresywny, ze trzeba go było skuć w kajdanki - mówi Ireneusz Niedbała, zastępca komendanta straży miejskie w Pabianicach. - Agresorzy zostali przewiezieni do komendy straży miejskiej, a potem do komendy policji.
W trakcie interwencji pod adresem strażników posypał się stek wyzwisk. Oprócz tego mężczyźni kierowali pod adresem "Tygrysów" groźby karalne.
- Zastanawiamy się czy nie skierować sprawy dalej - dodaje Niedbała.





dodaj swój komentarz Komentarze (6)
ROZNIE TO BYWA
MOIM ZDANIEM STRAŻNICY MIEJSCY TEŻ NIE ZAWSZE I WSZEDZIE KULTURALNIE SIE WYRAZAJA... BYŁEM KIEDYS SWIADKIEM...MYSLA ZE PRACUJA W STRAZY M. TO IM WSZYSTKO WOLNO NAWET SZARPAC BEZDOMNEGO TEZ WIDZIALEM, WYDAJE SIE ZE TO PANOWIE NA WYSOKIM POZIOMIE KULTURALNYM A JEDNAK JEST WIEKSZOSC RODZYNKOW W TYM ZAWODZIE...POZDRAWIAM
No, nie koniecznie
To nie tak kochani! Daleki jestem od bronienia p. Niedbały, ale musicie zrozumieć, że w tych jakże chorych i poje.....nych czasach niby-to-demokracji obywatel (czytaj : nawet lump) ma większe możliwości niż przysłowiowy stróż prawa. A jak myślicie, dla czego tylko w Polsce policjant boi się użyć broni? Dla czego w Polsce strażnik nie da w ryj debilowi, który zwie Go od pedziów czy innych t.p.? Odpowiedź jest prosta, jak powiedział komisarz Ryba w filmie "Kiler": -bo mu paragrafy nie pozwalają"....
Nie raz już bywało, że jak cwanianiaczek skaczący z piąstkami dostał gonga od policjanta czy strażnika, poleciał do prokuratora z płaczem udowadniając, jaki to on biedny i pokrzywdzony. Przy koleżkach gibał się , bluzgał, łapami wymachiwał przed nosem funkcjonariuszom, a jak dostał o co się prosił to nagle taki wzorowy obywatel, a karę otrzymywał policjant. Teraz każdy stróż prawa trzy razy przemyśli zanim da komuś w gębę, zanim pozwie do Sądu to zastanowi się wiele razy czy warto? Z byle powodu obalają oskarżenie, a zmarnowany w Sądach czas i nerwy nie są tego warte. Takie mamy czasy, taki wymiar sprawiedliwości! Pamiętacie jak All Bundy w jednym z odcinków "Świata w/g Bundych" został ukarany za pobicie złodzieja, który napadł na Jego dom? Tak to właśnie działa niestety....
Zgadzam się
Zgadzam się z Wami, musi nastąpić jakaś poważna konsekwencja, żeby było porządek.
Wychodzi na to, że każdy byle oprych może sobie robić bezkarnie, co chce. Mogą napluć na mundur, deptać flagę czy wybijać szyby w samochodach.
Kiedyś za coś takiego pałowali, teraz powinny być konsekwencje finansowe, upublicznianie zdjęć i odpracowywanie w robotach publicznych.
I byłoby porządniej.
smiech
jako pracownik strazy czasem zastanawiam sie czy nie powinien zostac zatrudniony rzecznik z prawdziwego zdarzenia...nie rozumiem zdania ...zastanawiamy sie?skoro padlygrozby karalne i straznik zostal znieslawiony poprzez obrazliwe slowa to komenda powinna z automatu zlozyc doniesienie...a pozniej sie dziwia ze ludzi "demokracja"przerasta i w glowach same siano