www.mmpabianice.pl
Wydarzenia
Straż miejska: nie chciał płacić...
Straż miejska: nie chciał płacić za taxi
data: 2011-09-07 (12:18)
Galeria zdjęć
Fot. Kamil Misiek
Zobacz również
We wtorkowy wieczór strażnicy miejscy musieli zmagać się z agresywnym klientem, który nie chciał zapłacić za kurs taksówką. Mężczyzna został skuty w kajdanki.
O agresywnym pasażerze strażnicy dowiedzieli się o godz. 20.35. Gdy dojechali na postój taxi, pijany mężczyzna kłócił się z taksówkarzem. Widok strażników miejskich jeszcze bardziej go rozsierdził.
- Klient groził kierowcy i wymachiwał rękami. Później zaczął się szarpać ze strażnikami - mówi Ireneusz Niedbała, zastępca komendanta straży miejskiej w Pabianicach. - Żeby go obezwładnić, strażnicy musieli użyć środków przymusu bezpośredniego. Zakuli agresora w kajdanki.
Pijanego i agresywnego mężczyznę przekazano patrolowi policji.







dodaj swój komentarz Komentarze (2)
oszustwo
Dlaczego nie przedstawiacie wersji wydarzeń teoretycznie osoby pod wpływem alkoholu??Czy trzeźwość klienta taksówki została zbadana odpowiednim urządzeniem??Taksówkarze często z czystej chciwości korzystają z jak najdłuższych tras aby zarobić więcej a w przypadku sprzeciwu klienta nazywają go nietrzeźwym myśląc , że to rozwiąże sytuację.Oczywiście Sm nie jest uprawniona do zbadania trzeźwości i zamiast zadzwonić po Policję skuję klienta taksówki myśląc że to załatwi sprawę.
SM
Straż Miejska lub policja powinna zainteresować się nieprawidlowym i niebezpiecznym parkowaniem ( dwa skrzyzowania) na ulicy Traugutta z ul. Chłodną. Nie mozna bezpiecznie wyjechac bez stluczki.