Spowodował kolizję i uciekł. Miał 3 promile
data: 2011-01-12 (11:45)
30-letni Łukasz J., kierując oplem tak nieudolnie wycofywał na ul. Wyspiańskiego, że uszkodził zaparkowaną skodę, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. Jak stwierdził - nic się nie stało.
We wtorek po godz. 16.00 do pabianickiej komendy zgłosił się właściciel skody, informując dyżurnego o uszkodzonym swoim pojeździe. Z relacji poszkodowanego wynikało, że zaparkował auto przy ul. Wyspiańskiego i kiedy po pewnym czasie wrócił, zauważył uszkodzony przód auta oraz karteczkę za wycieraczką z numerami rejestracyjnymi pojazdu sprawcy kolizji.
- Policjanci dzięki tej ,,karteczkowej" informacji ustalili właściciela opla i zarazem sprawcę kolizji - mówi Joanna Szczęsna, rzecznik Komendy powiatowej Policji w Pabianicach. - Gdy udali się do jego miejsca zamieszkania, od 30-latka czuć było silną woń alkoholu. Pabianiczanin przyznał w rozmowie z mundurowymi, że to on kierował pojazdem i uszkodził zaparkowany samochód.
Odjechał, bo jak twierdził, nic wielkiego się nie stało, a na miejscu nie było właściciela, by całe zajście wyjaśnić. W trakcie rozmowy okazało się również, że sprawca nie posiada prawa jazdy, ma orzeczony czynny zakaz prowadzenia pojazdów, obowiązujący od 2010 do 2013 roku oraz prawie 3 promile alkoholu w organizmie.
- By udowodnić 30 latkowi spowodowanie kolizji pod wpływem alkoholu, policjanci poddali go badaniom, dzięki którym biegły określi jego stan trzeźwości w chwili zdarzenia - dodaje rzecznik. - Jeśli potwierdzą się dotychczasowe ustalenia śledczych, 30 latek nie tylko odpowie za złamanie sądowego zakazu, ale również za spowodowanie kolizji drogowej pod wpływem alkoholu.






dodaj swój komentarz Komentarze (0)