Skopali go na środku ulicy
data: 2011-02-11 (16:29)
W czwartek na ul. Stary Rynek dwóch mężczyzn dopadło przechodnia. Bili go i kopali. Do zdarzenia doszło po godz. 13.00 na oczach przechodniów.
Funkcjonariusze policji stali nieopodal kościoła św. Mateusza. Legitymowali rowerzystę, który przejechał po przejściu dla pieszych, tuż przed maską ich radiowozu. Nagle spostrzegli,że coś dziwnego dzieje się po drugiej stronie ul. Stary Rynek.
Dwóćh mężczyzn biegło za młodym chłopakiem. Uciekający wbiegł na torowisko, gdzie się przewrócił. Napastnicy zaczęli bić i kopać ofiarę. Po kilku uderzeniach i kopnięciach chcieli uciec. Nie zdążyli. Zauważyli ich przejeżdżający tamtędy strażnicy miejscy.
- Jednego z agresorów trzeba było skuć w kajdanki - mówi Ireneusz Niedbała, zastępca komendanta straży miejskiej. - Potem na miejsce przyjechali policjanci i przejęli interwencję.
Choć zdarzenie miało miejsce w dzień, na oczach wielu przechodniów, nikt nie pokwapił się z pomocą bitemu mężczyźnie.






dodaj swój komentarz Komentarze (6)
A może?
może sobie zasłużył... :)Mogą byc dwie strony medalu...
niby bójka
a po co przecież pobity stwierdził że nic się nie stało i nie chciał wnieść skargi
nc
i bądź tu bezpieczny we własnym mieście....
napakowani debile
burakow nie brakuje