Sąd: Marczak dogadał się z Dychtą
data: 2011-04-05 (10:55)
Prezydent Zbigniew Dychto rozwiąże umowę z Adamem Marczakiem za porozumieniem stron, były sekretarz zrzeknie się wszelkich roszczeń finansowych. To główne elementy ugody, jaką obaj podpisali w Sądzie Rejonowym w Pabianicach.
Dychto zwolnił Marczaka dyscyplinarnie na podstawie art. 52, 1.2 Kodeksu Pracy po tym, jak pod koniec stycznia byłego sekretarza zatrzymała policja, podejrzewając go o korupcję. Były sekretarz chciał rozwiązania umowy za porozumieniem stron i "czystego" świadectwa pracy.
Strony doszły do porozumienia dopiero przed Sądem Pracy. Dychto i Marczak przedstawili swoje stanowiska, wyrazili też gotowość polubownego rozwiązania problemu. Sędzia Lena Durajska zarządziła 10-minutową przerwę, w czasie której prawnicy Marczaka - Andrzej Kałuża i Dychty - Wojciech Czerwiński, negocjowali. Dychto i Marczak podali sobie ręce. Po powrocie na salę rozpraw, spisano ugodę.





dodaj swój komentarz Komentarze (15)
niepojęta ugoda
Ta ugoda to Idealne dopełnienie tego, co o naszym mieście można powiedzieć, oczywiście w negatywnym kontekście tradycyjnie!
To chyba prawnicy do wymiany?
prezydent
Prezydent i ci jego pseudo...........pomocnicy na bezrobocie nie Adam POZDROWIENIA DLA ADAMA I PAWŁA
Brawo
Brawo panie prezydencie! Wiedziałem że pan POTRAFI dogadać się z każdym
niestety...
nie zwolni ich, bo to nasz sposób na walkę z bezrobociem. Wśród prawników także