Rozpracowali szajkę złodziei
data: 2011-05-27 (14:41)
Pabianiccy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi zatrzymali złodziei, którzy od lutego tego roku włamywali się do firm i hurtowni na terenie powiatu pabianickiego.
Szajka kradła m.in. cieszące się sporym zainteresowaniem środki ochrony roślin. Odzyskano wiele przedmiotów pochodzących z przestępczej działalności szajki, której zarzuca się wstępnie dokonanie co najmniej siedmiu włamań, w których straty sięgnęły 300.000 złotych. Sprawcom grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Policjanci Wydziału Kryminalnego pabianickiej komendy oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi od kilku miesięcy rozpracowywali szajkę, która pod osłoną nocy włamywała się do firm i hurtowni na terenie Pabianic, Konstantynowa Łódzkiego a także innych miejscowości powiatu pabianickiego. Łupem włamywaczy padały głównie pieniądze, sprzęt komputerowy, telefony komórkowe i inne cenne przedmioty, których zbycie nie przysparzało sprawcom większego problemu.
Gdy pokrzywdzeni ujawniali splądrowane pomieszczenia i szacowali kilkudziesięciotysięczne straty, będące efektem nocnej "pracy" włamywaczy, na miejscu przestępstwa pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, która skrupulatnie zabezpieczała ślady pozostawione przez sprawców. Zebrany w sprawie materiał dowodowy i kilkutygodniowe czynności operacyjne prowadzone wspólnie przez pabianickich i łódzkich policjantów pionu kryminalnego doprowadziły do ustalenia personaliów włamywaczy.
We wtorek w godzinach rannych policjanci wkroczyli do mieszkań sprawców i zatrzymali kilka osób w wieku od 20 do 48 lat. Przeszukania mieszkań i pomieszczeń gospodarczych zaowocowały odzyskaniem części skradzionego mienia, jak również zabezpieczeniem przedmiotów służących do popełnienia przestępstwa m.in. łamaki i kominiarki Sprawcom zarzuca się dokonanie co najmniej 7 włamań na terenie Pabianic i powiatu pabianickiego.
Policjanci traktują sprawę jako rozwojową i nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Wobec jednego z podejrzanych sąd na wniosek Prokuratury Rejonowej w Pabianicach zastosował trzymiesięczny areszt tymczasowy.






dodaj swój komentarz Komentarze (1)
I dobrze
Kiboli nie cierpię ale złodziejom powinno się dłonie jak w krajach arabskich ucinać na nauczkę. Człowiek pracuje na coś kilka lat po to, żeby jakiś gówniarz zrujnował to i spylił.
Swoją drogą - gdyby nie było chętnych kupujących, to by złodzieje nie mieli co z łupami robić.
Może ktoś się kiedyś zastanowi kupując "okazyjnie" np kosiarkę za przysłowiową stówkę?