poniedziałek, 6 luty 2012 () imieniny: Doroty i Tytusa

www.mmpabianice.pl Sport Puchar Polski: Włókniarz gra dalej

Puchar Polski: Włókniarz gra dalej

data: 2010-08-26 (14:06)
komentarzy: 3

Wygrana 5:0 przyszła "Zielonym" łatwo, lekko i przyjemnie. Grający dwie klasy niżej rywal był jedynie tłem dla pabianiczan.

Gospodarzem spotkania rozgrywanego przy ul. Grota-Roweckiego była Victoria Łódź, bowiem boisko łodzian nie nadaje się do gry i pojedynek przeniesiono właśnie do Pabianic. Zaczęło się zgodnie z planem. W 7. minucie Bartosz Dziuba okazał się najsprytniejszy w polu karnym i uzyskał prowadzenie dla Włókniarza. Na zmasowaną obronę gości pabianiczanie mieli jedną receptę - strzały z dystansu. Ale w bramce łodzian dobrze spisywał się Marcin Duczyński. Najpierw efektownie wybił piłkę po strzale Adriana Usiaka, potem na traty złapał strzał Ireneusza Grąckiego, wreszcie po strzale Łukasza Tyczyńskiego w sukurs przyszedł mu słupek.

W drużynie "Zielonych" aktywny był Damian Kozłewski, ale jego strzał z 25. metrów w 22. minucie okazał się niecelny. Dziesięć minut później z bliska do pustej bramki nie trafił Rafał Sulima. Dwie minuty przed przerwą ręką w polu karnym zagrał jeden z obrońców Victorii. Sędzia pokazał na "wapno". Po piłkę pobiegł Kozłewski i wydawało się, że to on będzie strzelał. Ale... karnie oddał futbolówkę I. Grąckiemu, który z karnego podwyższył na 2:0.

W 48. minucie wprowadzony w przerwie Marcin Kluch popisał się płaskim strzałem z 16. metrów, po którym Duczyński musiał wyciągnąć piłkę z siatki. Sześć minut później Bartosz Goździk znalazł się z piłką blisko bramki Włókniarza i ten fakt tak go zaskoczył, że kopnął Panu Bogu w okno. Chwilę wcześniej groźnie wyglądającej kontuzji nabawił się lewy obrońca Michał Kacprzyk. Oby ten wartościowy piłkarz jak najszybciej doszedł do siebie, bo w Pabianicach deficyt lewonożnych futbolistów jest ogromny.

Włókniarz miał przewagę, stwarzał kolejne okazje, ale pod bramką Duczyńskiego brakowało zimnej krwi. Z kolei w szeregach Victorii nieźle grał Robert Jaros, który próbował stworzyć jakieś zagrożenie pod bramką "Zielonych".

Dwa gole pabianiczanie zdobyli pod koniec meczu. Najpierw w 83. minucie Dziuba prostopadłym podaniem rozerwał obronę gości, do futbolówki doszedł Kluch i wyłożył ją jak na tacy Mateuszowi Sowińskiemu. "Sowa" nie mógł nie trafić. Wreszcie w 90. minucie dzieła zniszczenia dopełnił Kluch, zamieniając na gola idealne podanie Tyczyńskiego z prawej strony.

W kolejnej rundzie na Włókniarza czeka IV-ligowy zespół UKS SMS Łódź. Mecz odbędzie się 15 września.

Victoria Łódź - Włókniarz Pabianice 0:5 (0:2)
0:1 - Dziuba (7.), 0:2 - I. Grącki (43., karny), 0:3 - Kluch (48.), 0:4 - Sowiński (83.), 0:5 - Kluch (90.)
Victoria: Duczyński - Plucińśki, Sieradzki, Kędzierski, Goździk - Franc, Psyk, Mokszański, Łabędzki - Matyńka (80. Oszczyk), Jaros.
Włókniarz: Kubasiewicz - Janasiak, P. Grącki, Dziuba, Kłucjasz - Tyczyński, Sulima (46. Kluch), I. Grącki (46. Sowiński), Usiak, Kulik (46. Kacprzyk, 60. Rzeźniczak) - Kozłewski.
Żółta: Pluciński

GRZEGORZ ZIARKOWSKI


 

Oceń artykuł:
  • Aktualna ocena 2/5 gwiazdek.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Średnia ocena: 4.71 (ilość głosów: 7)

dodaj swój komentarz Komentarze (3)

Autor *

(gość portalu)

Tytuł *

Treść *

Kod z obrazka *

* pola obowiązkowe
Komentarze dodawane przez gości portalu (użytkownków niezalgowanych) zanim zostaną opublikowane muszą zostać zaakceptowane przez moderatora.
Jeżeli chcesz, aby Twój komentarz był widoczny zaraz po wysłaniu zaloguj się.
Jeżeli nie masz jeszcze konta w naszym portalu zarejestruj się.
Szok, niemożliwe stało się prawdziwe. Wyobrażacie sobie to ?

Konkurencja ma chyba jakieś kody, bo potrafi przepisać nim inni to wrzucą. Nie do wiary ...

2010-08-29 (21:50)
~Apokalipsa
IP: XXX.XXX.168.6
...

nie śpi, nie śpi, już przepisali :)

2010-08-26 (23:14)
~dziki
IP: XXX.XXX.140.25
a...

konkurencja śpi:)

2010-08-26 (14:19)
gretzky
 

Sonda

Czy w Pabianicach potrzebne są kolejne markety?
proszę czekać...