PTC: rehabilitacja w Różycy
data: 2011-10-03 (13:00)
"Fioletowi" po dwóch meczach, w których stracili aż 12 goli, wreszcie zagrali dobrze w defensywie i pokonali na wyjeździe LKS Różyca 2:1.
Pomimo kłopotów kadrowych i eksperymentalnego zestawienia w defensywie pabianiczanie zagrali w Różycy dobre spotkanie. Na początku nic na to jednak nie wskazywało. Już pierwszy atak gospodarzy zakończył się bramką. Błąd w tej sytuacji popełnili obrońcy, zostawiając sporo swobody jednemu z piłkarzy LKS-u. "Fioletowi" od razu ruszyli do ataku i po 8. minutach doprowadzili do wyrównania. Mateusz Kling zagrał do Piotra Szynki, a "Pepe" lobując golkipera gospodarzy umieścił piłkę w siatce.
PTC nie zwolniło tempa i po upływie kolejnego kwadransa już prowadziło. Na lewej stronie boiska szarżował Przemysław Felczak. W pewnym momencie zdecydował się zagrać futbolówkę w pole karne i po chwili cieszył się z bramki, bowiem piłka wpadła "za kołnierz" bramkarza Różycy. Tajemnicą Przemka pozostanie, czy w tej sytuacji zamierzał strzelać czy też dośrodkowywać. W drugiej połowie gospodarze próbowali doprowadzić do wyrównania, ale kilkakrotnie dobrymi interwencjami w bramce popisał się 19-letni Radomir Znojek.
"Fioletowi" mogli podwyższyć, ale najpierw chybił Szynka, a później Felczakowi brakło centymetrów, by zdobyć bramkę głową po bardzo ładnej centrze Rafała Komorowskiego.
LKS Różyca - PTC Pabianice 1:2 (1:2)
Gole dla PTC: Szynka 16, Felczak 32
PTC: Znojek - Bomba, Drewniak, Świercz, Wlazło - Kling (75. Madajczyk), Kaźmierczak, Komorowski, Cukierski - Felczak (85. Janica), Szynka.






dodaj swój komentarz Komentarze (0)