PTC - Polonia Andrzejów 1:2. Co się z nimi dzieje?
data: 2010-09-10 (08:03)
Po dwóch zwycięstwach na początku sezonu piłkarze PTC w kolejnych trzech meczach ugrali zaledwie jeden punkt z zamykającym tabelę zespołem z Krośniewic. Gdzie się podziała forma kandydatów do awansu?
Od początku meczu z Polonią to PTC było zespołem przeważającym. W 15. minucie Michał Bogdan płasko dośrodkował do Roberta Kacprzyka, ten niestety pomylił się, z 4 metrów strzelając wprost w bramkarza. Kwadrans później aktywny tego dnia Bogdan przeprowadził rajd środkiem boiska, uderzył na bramkę gości, piłka jednak minimalnie minęła prawy słupek. Po chwili w polu karnym Kacper Kosmala zagrał do Piotra Szynki, który znalazł się w znakomitej sytuacji, niestety mimo, iż próbował szczęścia na raty, dwukrotnie przegrał pojedynek z andrzejowskim bramkarzem. Niewykorzystane okazje mogły się "Fioletowym" zemścić tuż przed przerwą, kiedy to Adama Wilczyńskiego uratowało spojenie słupka z poprzeczką.
Zmarnowane przez pabianiczan sytuacje zemściły się jednak na początku drugiej połowy, w 55. i 59. minucie. W obu sytuacjach nie popisała się pabianicka defensywa do spółki z bramkarzem i Polonia prowadziła 2:0. Do końca meczu ponownie zespołem przeważającym było PTC. Gdy wydawało się, że w 71. minucie Bogdan, który minął niczym tyczki kilku przeciwników na pewno pokona golkipera Polonii, popularny "Bodzio" będąc sam na sam w "szesnastce" strzelił w bramkarza. Gola kontaktowego udało się "Fioletowym" zdobyć w 78. minucie. Mateusz Gromadzki zagrał do Rafała Komorowskiego, który precyzyjnie uderzył zza pola karnego, nie dając bramkarzowi szans na obronę. Do końca meczu trwały nieustanne ataki pabianiczan, w trzeciej minucie doliczonego czasu gry Gromadzki trafił do siatki, jego radość trwała jednak krótko, ponieważ arbiter uznał, że w momencie podania znajdował się on na pozycji spalonej i PTC w kolejnym meczu potwierdziło swoją niemoc, przegrywając z beniaminkiem V ligi 1:2.
Niestety, widać, że coś stało się z przedsezonowymi kandydatami do awansu. Po dwóch zwycięstwach na początku sezonu nad silnymi rywalami: Górnikiem Łęczyca i MKS-em II Kutno w trzech kolejnych meczach "Fioletowi" ugrali tylko jeden punkt, bezbramkowo remisując na wyjeździe z zamykającą tabelę Krośniewianką i przegrywając na własnym boisku z KKS-em Koluszki i Polonią Andrzejów.
Po 5. kolejkach PTC nie ma nawet wywalczonych połowy możliwych do zdobycia punktów, z dorobkiem 7 "oczek" zajmuje 9. miejsce w tabeli ze stratą 5 punktów do lidera, którym jest rywal zza miedzy, Włókniarz. Okazję na przełamanie niemocy "Fioletowi" będą mieli w sobotę, 11. września o godz. 17.00, kiedy to rozpoczną wyjazdowe spotkanie w Rąbieniu z tamtejszą Victorią, która w środę mimo prowadzenia 2:0 uległa Włókniarzowi 2:3.
JAN WOJTAL
PTC Pabianice - Polonia Andrzejów 1:2 (0:0)
Gol: Komorowski 78
PTC: Wilczyński - Pintera, Raźniewski, Drewniak (64. Gromadzki) - Bogdan, Bargiel, Dziąg, Komorowski, Kosmala - Kacprzyk (64. Gabrysiak), Szynka (78. Kling)






dodaj swój komentarz Komentarze (3)
!
Andrzej vete ya!
!
Andrzej vete ya!
FORMA
NO CHYBA ŻE ANDRZEJ SZYKUJE SUPER FORME NA DERBY