PTC - MGLKS Uniejów/Ostrowsko 1:1. Remis na koniec udanej rundy
data: 2011-11-13 (22:11)
W meczu na szczycie kończącym zmagania w rundzie jesiennej "Fioletowi" zremisowali z rewelacyjnym beniaminkiem z Uniejowa.
Na prowadzenie podopieczni Leszka Józefiaka mogli wyjść już w 8. minucie, kiedy to Mateusz Kling zszedł z piłką do środka i strzelając lewą nogą trafił w poprzeczkę. W 18. minucie kapitalną okazję do zdobycia bramki dla beniaminka z Uniejowa miał Jacek Dutka, ale w sytuacji sam na sam uderzył tuż obok bramki strzeżonej przez Adama Wilczyńskiego. W tej sytuacji "Fioletowym" dopisało szczęście, ale kilka minut później Wilczyński musiał już wyciągać piłkę z siatki. Dośrodkowanie z rzutu wolnego na bramkę strzałem głową zamienił Piotr Wodnicki, uprzedzając wychodzącego bramkarza PTC.
W przerwie trener Józefiak zdecydował się przeprowadzić aż 3 zmiany, zdejmując z boiska Klinga, Michała Błocha i Rafała Cukierskiego, wprowadzając w ich miejsce Łukasza Madajczyka, Mateusza Przybylskiego i Przemysława Felczaka. W 55. minucie goście po raz drugi trafili do siatki, ale arbiter bramki nie uznał, dopatrując się spalonego. MGLKS gola nr 2 powinien zdobyć w 72. minucie. Wilczyński, wychodząc z bramki wybił piłkę w nadbiegającego Grzegorza Dąbrowskiego. Po chwili zawodnik z Uniejowa miał przed sobą pustą bramkę, ale... trafił w słupek! Po chwili sprawdziło się stare piłkarskie porzekadło, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Kapitalnym prostopadłym podaniem ze środka pola popisał się Rafał Komorowski, a Felczak z zimną krwią strzałem w długi róg doprowadził do wyrównania. W końcówce to PTC było bliżej przechylenia szali zwycięstwa na swoją korzyść, ale ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów.
PTC zakończyło rundę jesienną na 4. miejscu w tabeli z dorobkiem 30 punktów. Do lidera, Górnika Łęczyca, pabianiczanie tracą 4 "oczka". Z pewnością "Fioletowym" należą się słowa uznania za ich wyniki. Bardzo duża w tym zasługa trenera Leszka Józefiaka, który zastępując w maju Andrzeja Dobroszka najpierw cudem utrzymał zespół w V lidze, a teraz jego podopieczni plasują się w ścisłej ligowej czołówce. Warto również dodać, że rewelacyjną rundę zaliczył Piotr Szynka. 20-letni napastnik "Fioletowych" w 14 rozegranych ligowych meczach zdobył 16 bramek! Czy wiosną "Pepe" wciąż będzie strzelał dla PTC?
JAN WOJTAL
PTC Pabianice - MGLKS Uniejów/Ostrowsko 1:1 (0:1)
Gole: Felczak 77 - Wodnicki 25
PTC: Wilczyński - Drewniak, Raźniewski, Bomba - Błoch (46. Madajczyk), Świercz, Komorowski, Bargiel, Kling (46. Przybylski) - Cukierski (46. Felczak), Szynka (84. Łondka)





dodaj swój komentarz Komentarze (4)
chłopie
nie ze...j sie,bylo wielu ktorzy strzelali wiecej od niego w tych smiesznych ligach i jakos nikt nie robil awantury i nie domagal sie nagrod,nie robcie wioski i nie robcie z tych lig nie wiadomo czego,na orlikach czasami jest lepszy poziom.
Do ziutek 2
To cwaniaczku strzel w 15 meczach 16 bramek ! Łatwo powiedzieć że to 5 liga ale nawet w takiej lidze przeciwnicy nie położą się bez walki !
chłopie
sie ogarnij,to piata liga jest a nie ekstraklasa,moze mu jeszcze jakies auto ladne kupia co?
powinien niestrzelac
pepe od nowej rundy powinien grac wedlug starego powiedzenia jaka placa taka praca a nie jak dotej pory za darmo nawet na mikolajki nie zaprosza go jako dobrego sportowca wstydzicie sie