PTC - Kutno 0:2. Klątwa własnego boiska
data: 2011-04-04 (15:30)
Siódmej porażki w dziesiątym rozgrywanym na własnym boisku meczu doznali piłkarze PTC. Tym razem ulegli 0:2 rezerwom III-ligowego MKS-u Kutno i na pierwsze wiosenne punkty wciąż muszą poczekać.
Pierwszą groźną okazję do zdobycia gola miał w 5. minucie Piotr Szynka. Snajper "Fioletowych" ograł obrońcę gości i oddał mocny strzał na bramkę, jego uderzenie obronił jednak Michał Sokołowicz. Po upływie pół godziny gry Szynka ponownie znalazł się w dogodnej sytuacji, jednak piłka po jego strzale z pola karnego poszybowała nad bramką. Po chwili zaatakowali goście. Najpierw strzał jednego z kutnian na poprzeczkę odbił Marcin Kowalski, a minutę później Piotr Michalski pomylił się, z najbliższej odległości nie trafiając w bramkę. Pod koniec pierwszej połowy w swoim stylu z dystansu szczęścia próbował Łukasz Dziąg, futbolówka o centymetry minęła jednak prawy słupek.
Drugą część gry od naporu rozpoczęli "Fioletowi", jednak ani Szynka po podaniu Mateusza Klinga, ani Dziąg nie potrafili oddać skutecznego strzału. Niewykorzystane sytuacje, niestety dla pabianiczan, zemściły się. W 54. minucie po błędzie Łukasza Pintery uderzeniem z bliska na prowadzenie MKS wyprowadził Adrian Kaźmierczak. Szansę na wyrównanie miał w 69. minucie Łukasz Madajczyk, ale uderzył źle, prosto w bramkarza gości. Wynik spotkania kutnianie ustalili dziesięć minut później. Pomyłkę Madajczyka wykorzystał Michał Michalski, który zagrał w "szesnastkę" do swojego brata Piotra, a ten z najbliższej odległości skierował piłkę do siatki.
PTC Pabianice - MKS II Kutno 0:2 (0:0)
0:1 - Kaźmierczak (54.), 0:2 - Michalski (78.)
PTC: Kowalski - Tybura, Raźniewski (66. Kosmala), Drewniak, Pintera - Bogdan, Komorowski, Kling, Gabrysiak (68. Madajczyk), Dziąg (79. Gromadzki) - Szynka.
JAN WOJTAL






dodaj swój komentarz Komentarze (1)
hahaha
hahahahahahaha