PTC - Górnik Łęczyca 3:1. Dobre otwarcie sezonu
data: 2010-08-19 (12:18)
W najciekawszym meczu I kolejki "Fioletowi" pokonali u siebie Górnik Łęczyca 3:1. Tym samym powtórzyli wynik z rundy wiosennej poprzedniego sezonu, kiedy to w identycznym stosunku pokonali rywala.
Pabianiczanie rozpoczęli od mocnego uderzenia. W 5. minucie rajd lewą stroną przeprowadził Michał Bogdan zagrał do środka do Piotra Szynki, a ten mocnym, precyzyjnym uderzeniem przy słupku tuż zza pola karnego zdobył pierwszą w nowym sezonie bramkę dla PTC. Minęło zaledwie 180 sekund, a "Fioletowi" prowadzili już 2:0. Tym razem za sprawą Łukasza Dziąga. Łukasz oddał pozornie prosty do obrony strzał z dystansu, ale po raz kolejny potwierdziło sie, że piłka Jabulani (piłka, którą grano na MŚ w RPA) lubi płatać figle bramkarzom. Wydawało się, że golkiper gości Maciej Marciniak spokojnie złapie futbolówkę, ta jednak odbiła się od jego rąk i powoli wtoczyła się do bramki ku zaskoczeniu wszystkich zgromadzonych na stadionie. W 23. minucie padł gol kontaktowy dla Górnika. Debiutujący w drużynie seniorów w meczu ligowym 19-letni Adam Wilczyński niepewnie wychodził z bramki i dał się uprzedzić Łukaszowi Laskowskiemu, którego lekkie "dziubnięcie" wystarczyło, by piłka znalazła drogę do siatki.
Po przerwie gra ożywiła się dopiero w ostatnich 20 minutach. W 70. minucie dośrodkowanie z rzutu rożnego Szynki przewrotką wykończył Dziąg, jego ekwilibrystyczne zagranie okazało się jednak niecelne. Chwilę później fantastycznym prostopadłym podaniem do Szynki popisał się Rafał Komorowski, Szynka nie zdecydował się lobować wychodzącego z bramki Marciniaka, wybrał strzał po ziemi i niestety był to zły wybór, bo bramkarz Górnika odbił piłkę, a dobitka Piotra okazała się niecelna. W 80. minucie Kacper Kosmala był o krok od zdobycia gola głową, o centymetry jednak minął się z piłką centrowaną przez Dziąga. Wynik meczu ustalił w 86. minucie niezawodny Szynka, któremu najwyraźniej zespół z Łęczycy "leży" - podczas wiosennego zwycięstwa 3:1 również strzelił 2 gole. Tym razem będąc w "szesnastce" tyłem do bramki pewnie przyjął piłkę obracając się i spokojnym strzałem skierował piłkę do siatki.
W niedzielę "Fioletowych" czeka trudny wyjazd do Kutna na mecz z MKS II. Początek o 11.00.
PTC Pabianice - Górnik Łęczyca 3:1 (2:1)
1:0 - Piotr Szynka (5), 2:0 - Łukasz Dziąg (8), 2:1 - Łukasz Laskowski (23), 3:1 - Piotr Szynka (86)
PTC: Wilczyński (46. Kowalski) - Pintera, Raźniewski, Drewniak - Bogdan, Dziąg, Kosmala, Komorowski, Kacprzyk (90. Szmytka) - Felczak (46. Kling), Szynka (88. Madajczyk)






dodaj swój komentarz Komentarze (0)