PTC: Gałkówek wreszcie zdobyty
data: 2011-09-12 (13:27)
Mimo braku kilku podstawowych zawodników "Fioletowi" po raz pierwszy od siedmiu lat zdobyli teren w Gałkówku. Swoją pierwszą bramkę dla PTC zdobył Rafał Cukierski.
W 30. minucie akcja Mateusza Gromadzkiego dała pabianiczanom prowadzenie. Rajd prawą stroną boiska "Mati" zakończył strzałem, golkiper gospodarzy zdołał odbić piłkę, która jednak wróciła pod nogi Gromadzkiego. Zagrał wzdłuż bramki do Cukierskiego, a ten z najbliżej odległości trafił do bramki, zdobywając swojego pierwszego w barwach PTC gola.
Z prowadzenia "Fioletowi" cieszyli się bardzo krótko. Zaledwie kilkadziesiąt sekund później kapitan LKS-u strzałem zza pola karnego doprowadził do wyrównania. Futbolówka otarła się jeszcze o Rafała Raźniewskiego, zmylając Adama Wilczyńskiego.
Po zmianie stron gra nieco się ożywiła, oba zespoły stworzyły sobie po kilka dogodnych sytuacji bramkowych. Bramkę dla PTC zdobył Przemysław Felczak, ale arbiter podjął kontrowersyjną decyzję odgwizdując spalonego. W 85. minucie nie było już jednak mowy o ofsajdzie. Indywidualną akcję Mateusza Przybylskiego zakończył strzałem tuż zza "szesnastki" Piotr Szynka. Piłka, szczęśliwie dla "Fioletowych", odbiła się od słupka i wpadła do siatki.
W końcówce meczu gospodarze próbowali doprowadzić do wyrównania, nie mieli jednak pomysłu na sforsowanie pabianickiej defensywy i pierwsze od siedmiu lat zwycięstwo w Gałkówku stało się dla PTC faktem.
JAN WOJTAL
LKS Gałkówek - PTC Pabianice 1:2 (1:1)
Gole dla PTC: Cukierski 30, Szynka 85
PTC: Wilczyński - Raźniewski, Drewniak, Wlazło - Przybylski, Świercz (80. Kaźmierczak), Kling (56. Bargiel), Cukierski, Madajczyk (46. Felczak) - Szynka, Gromadzki (65. Pintera).





dodaj swój komentarz Komentarze (0)