PTC: dwie różne połowy
data: 2011-03-12 (16:35)
Piłkarze PTC wzięli rewanż za ubiegłotygodniową porażkę z LKS Różyca i wygrali na własnym boisku 4:3 (4:0). Przy wszystkich golach dla PTC udział miał Piotr Szynka.
Na wodnistym boisku futbolówka wyprawiała rozmaite harce, ale jako pierwsi do warunków lepiej przystosowali się "Fioletowi" wykorzystując fakt, że atakują na miej zalaną połowę boiska. Tuż po rozpoczęciu meczu błąd bramkarza LKS, Waldemara Gołębiowskiego wykorzystał Szynka i było 1:0. Bramkarz z Różycy nie opanował piłki po wrzutce Łukasza Madajczyka i "Pepe" z bliska dopełnił formalności. Kilka minut później znów zawiódł golkiper LKS i Szynka mógł cieszyć się z drugiego gola.
Po 30. minutach gry znów dał znać o sobie Szynka, który został sfaulowany w polu karnym. Choć "Pepe" miał ochotę na klasycznego hat-tricka, piłkę zabrał mu Łukasz Pintera i z karnego zdobył trzecią bramkę dla PTC. Przed gwizdkiem arbitra oznajmiającym koniec pierwszej połowy Szynka przytomnie wycofał piłkę do nadbiegającego Madajczyka i było 4:0.
Po zmianie stron wreszcie rozegrali się goście. Najpierw do siatki trafił Łukasz Zych, potem jego wyczyn dwukrotnie powtórzył Tomasz Bogus i skończyło się na 4:3 dla pabianiczan.
PTC Pabianice - LKS Różyca 4:3 (4:0)
Gole: Szynka 2, Pintera (k.), Madajczyk - Zych, Bogus 2.
PTC: Kowalski - Tybura, Raźniewski, Drewniak, Pintera - Kling, Kosmala, Bogdan, Gromadzki, Madajczyk - Szynka. Na zmiany: Wilczyński, Komorowski, Felczak, Szmytka, Bargiel, Wlazło, Gabrysiak.
LKS: Gołębiowski - Jatczak, Pawlak, Wieteska, Duczek - K. Doryń, Bagatella, Młynarczyk, Nasalski - Gibki, Zych. Na zmiany: Borczyk, D. Doryń, Bogus, Jerzyk, Potakowski.






dodaj swój komentarz Komentarze (2)
powrót
No jeszcze Gabrysiak i Pintera a reszta to wychowankowie PTC i to tak wygląda szkolenie
powrót
Kowalski,Tybur,Rażniewski,Kling,SzynkaBargiel,Wlazło wracajcie do WŁÓKNIARZA bo walimy o 4 lige