Przed ogniem schowała się pod ubraniami
data: 2011-11-29 (11:11)
34-latka trafiła na oddział toksykologii po pożarze w domu przy ul. Jutrzkowickiej. Podczas pożaru 34-latka leżała w wannie pod stertą ubrań.
Zgłoszenie o pożarze dyżurny pabianickiej jednostki otrzymał w niedzielę o godz. 23.47. Na miejsce przyjechało 5 zastępów straży pożarnej, łącznie 27 osób.
- Paliło się w piwnicy. Na zewnątrz stała jedna osoba, która poinformowała strażaków, że w środku na pierwszym piętrze znajduje się kobieta - opowiada Szymon Giza, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pabianicach. - Strażacy szukali tej kobiety, jednocześnie gasząc pożar dwoma prądami wody. Pomieszczenia oddymiono.
Akcję gaśniczą utrudniał panujący w domu bałagan. Kobieta została znaleziona w wannie, gdzie leżała pod stertą ubrań.
- Przekazaliśmy ją pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego - dodaje rzecznik. - 34-letnią Katarzynę R. przewieziono na oddział toksykologii do jednego z łódzkich szpitali.
W wyniku pożaru spaliły się śmieci, szmaty i skrzynki. Straty oszacowano na 1.000 zł. Uratowano mienie o wartości 100.000 złotych. Prawdopodobną przyczyną pożaru było niedomknięcie drzwi do pieca co. Akcja gaśnicza trwała 2 godziny 18 minut.






dodaj swój komentarz Komentarze (0)