Prezydent odwołał dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury
data: 2010-07-26 (17:00)
Prezydent Zbigniew Dychto w piątek wręczył wymówienie dyrektorowi Miejskiego Ośrodka Kultury Radosławowi Żurawskiemu.
- Jako kierownik jednostki popełniał wiele błędów. Pojawił się problemy związane z samowolą, urlopowaniem i powracaniem z urlopów, wychodzeniem, podejmowaniem decyzji podczas przebywania na urlopie i zwolnieniu lekarskim - wymienia prezydent.
Sprawą, która przelała czarę goryczy, była przerwa w nadawaniu miejskiej telewizji związana z wygaśnięciem koncesji.
- Należało na 12 miesięcy przed zakończeniem koncesji wszcząć postępowanie mające ją przedłużyć. To załatwia się jednym pismem, a nie całym plikiem dokumentów. A fakt, że telewizja była nieczynną tylko przez około dwa tygodnie jest zasługą pani prezydent Biegajło, a nie dyrektora Żurawskiego - podkreśla Dychto i po raz kolejny zaprzecza, że zwolnienie dyrektora miało związek z jego sympatiami politycznymi.
- Przyczyny są tylko i wyłącznie merytoryczne. To wyście państwo wymyślili kartotekę ludzi do zwolnienia - mówi Dychto. - Ta decyzja rodziła się w czasie i to pan Żuraawski sam wokół siebie tworzył klimat żeby stało się to, co się stało.
Wkrótce ma zostać rozpisany konkurs na nowego dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury.






dodaj swój komentarz Komentarze (51)
to już koniec
Znałem pana Dychtę jako profesora i nigdy nie miałem do Niego żadnych zastrzeżeń, byłem nawet dumny gdy został wybrany na prezydenta miasta... Ale to już koniec bo gdy dowiedziałem się więcej o nim i o tym co zrobił z innym moim profesorem - panem Żurawskim, straciłem do niego zaufanie i szacunek. Zrozumiałem jak bardzo trzeba być czujnym i rozeznanym gdy chodzi o wybór i ocenę autorytetów... Zawiodłem się. A szkoda, naprawdę szkoda
do "JA"
Pławiąc się w swoim "skrajnym debiliźmie" i "ubeckim donosicielstwie" uprzejmie donoszę, że zapomniałeś jeszcze napisać, że Żurawski jest mądry, piękny i bogaty. Jak to generał... Czad z kadzidła Ci we łbie pokopał.
pilna odpowiedź do "Zofija" i wszystkich co mają podobnie chore myślenie
Cytuję co pisze Zofija : do "pamiętliwy"
"Gdyby nie PRON, WRON i innych parę dupereli, to byś dziś 500 km. w jurcie za Omskiem mieszkał i patykiem na korze brzozowej listy do Ojczyzny pisał... "
Otóż dzisiejsza rocznica "cudu nad Wisłą przypomina nam czemu i Komu zawdzięczamy wyzwolenie od bolszewizmu. Było to jedno z tych historycznych wydarzeń, które zadecydowało o losach świata, podobnie jak odsiecz wiedeńska. Bez tego zdecydowanego, wspaniałego odparcia nikt by nie pisał listów do Ojczyzny, bo by Jej nie miał, nie wiadomo czy by w ogóle umiał pisać... A Europa po Paryż i dalej byłaby jednym wielkim kołchozem...
Jeszcze JA
Żałosna i kompromitująca decyzja prezydenta, będącego zakładnikiem PO, należy mu współczuć, że jest ON tylko chorągiewką. Pan Radosław Żurawski był znakomitym dyrektorem, najlepszym od początku istnienia MOKu, aż szkoda wspominać jego żałosnych poprzedników. Faktycznie nie pasował do tej kloaki partyjnych aparatczyków. Mimo zdaje się, co roku, coraz uboższego budżetu nigdy nie było tylu imprez kulturalnych na bardzo wysokim poziomie, często z najwyższej klasy artystami, których nie powstydziłyby się filharmonie czy teatry. Po owocach ich poznacie! Pan Żurawski, to człowiek wysokiej klasy, kultury i obycia, z wizją i charyzmą - tylko zawistne miernoty mogą tego nie zauważyć. Odnosząc się do jednego z komentarzy, trudno jest uniknąć uszczypliwych uwag pod adresem jakiegoś pracownika, jeśli jest on być może jedynie imbecylem. Znając zresztą dyrektora, jeśli coś komentował to z ogromną klasą! Wady… któż ich nie ma? To że chodzi, własnymi ścieżkami, że jest nieomylny, wierzy w swój pomysł? To zaleta, taki musi być dyrektor - jak generał! Przez to nie daje szans nieukom, którzy kulturę mają w Big Brotherze, a artystami są dla nich Frytka i Doda - zapewne to "gwiazdy" na ich poziomie. Z komentarzami p. fotografa - towarzysza i ubeckiego donosiciela nie dyskutujmy, w mieście wiele o tym, a pan/pani Zofjia przedstawia jedynie skrajny debilizm. Co można teraz zrobić? ODWOŁAMY DYCHTĘ!