Porwali dziecko
data: 2010-08-31 (09:10)
Nie chciała pogodzić się z decyzją sądu, dlatego wraz z grupą mężczyzn uprowadziła własne dziecko.
W pabianickim sądzie toczy się sprawa o ograniczenie praw rodzicielskich matce dwuletniej dziewczynki. Z nieoficjalnych informacji wynika, że z takim wnioskiem wystąpił jej mąż ze względu na to, że kobieta często zaglądała do kieliszka. Postanowieniem sądu do zakończenia sprawy dziecko miało przebywać pod opieką i w miejscu zamieszkania ojca. Matka dziewczynki, 27-letnia Dominika Z. nie chciała się pogodzić z decyzją sędziego. Dlatego zleciła swojemu konkubentowi 24-letniemu Mariuszowi P. oraz dwójce jego kolegów uprowadzenie dziewczynki. W miniony piątek w Konstantynowie Łódzkim przy ul. Zgierskiej Mariusz P. wraz z dwójką kolegów, 21-letnich mieszkańców Łodzi zaatakowali dziadka dwulatki, który wracał z wnuczką ze spaceru. Wykorzystując chwilę nieuwagi mężczyźni wyrwali dziecko dziadkowi, pobiegli do zaparkowanego pod blokiem auta, w którym czekała na nich matka dziecka i odjechali w kierunku Łodzi. Wcześniej poturbowali dziadka i babcię dziewczynki, która słysząc hałasy wybiegła pomóc mężowi. Starsza kobieta została uderzona w twarz. Następnego dnia policjantom udało się ustalić miejsce pobytu Mariusza P. i Dominiki Z. W sobotę, w godzinach dopołudniowych zatrzymali konkubenta, a kilka minut później matkę dziewczynki. Mariusz P. trafił do policyjnego aresztu. Oboje z matką dziecka zostali przesłuchani i usłyszeli zarzut uprowadzenia, za co grozi im do 3 lat pozbawienia wolności. Przesłuchiwani zostali również dwaj pomocnicy konkubenta: Radosław B. i Marek S. Dwulatka została przekazana swojemu tacie.
Więcej przeczytasz w dzisiejszym wydaniu MM Pabianice.






dodaj swój komentarz Komentarze (3)
.......
skoro jest taką matką , która jest nieodpowiedzialna , to należy zabronić jej zbliżać się do dziecka nawet na 500 m albo odizolować ją
Nie "rodzice" tylko matka!
Jeżeli Sąd przyznał ojcu prawa, to chyba coś znaczy. Niestety znam sytuację i - wierz mi lub nie - ale matka jest niezdolna do opieki nad dzieckiem, zaś ojciec to złoty człowiek. Życzę Jemu i córeczce jak najlepiej!i
szkoda dziecka
najbardziej szkoda dziecka ono nie winne, że rodzice są niepoprawni