Policjanci spojrzeli mu w oczy i... się wydało
data: 2011-03-16 (15:15)
We wtorek o godz. 21:00 policjanci zatrzymali przy ul. Zamkowej do kontroli hondę, której kierujący podczas legitymowania zaczął zachowywać się nerwowo.
Mimo, iż 24-latek był trzeźwy, policjanci przypuszczali, że może mieć "coś na sumieniu". Podczas rozmowy z kierowcą stróże prawa zauważyli, że ma on powiększone źrenice, mogące świadczyć o zażywaniu przez niego środków odurzających.
- Podczas kontroli osobistej okazało się również, że pabianiczanin ma ukrytą w portfelu dilerkę z marihuaną - mówi Joanna Szczęsna, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach. - Zanim mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, został poddany badaniu, mającym określić, czy przypadkiem nie kierował pod wpływem narkotyków.
Jeżeli potwierdzą się przypuszczenia śledczych, 24-latek nie tylko odpowie za posiadanie narkotyków, ale również za jazdę pod ich wpływem.





dodaj swój komentarz Komentarze (3)
..
Skoro państwo twierdzą, że kierowca miał powiększone źrenice, to jakie on miał mieć skoro była to godzina 21 jak wyżej jest napisane, czyli oznacza to, że każde źrenice, gdy jest ciemno są powiększone. Więc skąd to stwierdzenie, że mógłby być pod wpływem środków odurzających podczas kierowania samochodem ?
Bardzo ciekawee stwierdzenie ...
Skoro państwo twierdzą, że kierowca miał powiększone źrenice, to jakie on miał mieć skoro była to godzina 21 jak wyżej jest napisane, czyli oznacza to, że każde źrenice, gdy jest ciemno są powiększone. Więc skąd to stwierdzenie, że mógłby być pod wpływem środków odurzających podczas kierowania samochodem ?
stop toksycznym
i tak trzymać...wyplenić toksyczne chwasty z naszych ulic