środa, 23 maj 2012 () imieniny: Iwony i Dezyderego

www.mmpabianice.pl W moim mieście Policjanci pilnują... zamkniętego...

Policjanci pilnują... zamkniętego sklepu

data: 2010-12-15 (11:00)
komentarzy: 3

Mieszkańców ulicy Waryńskiego od pewnego czasu zastanawia fakt, dlaczego przed sklepem z dopalaczami zlokalizowanym na rogu ulic Waryńskiego i Skłodowskiej codziennie dyżuruje patrol policji. Czy mundurowi podejrzewają, że w tym miejscu, mimo zakazu handlu, nadal może dochodzić do sprzedaży dopalaczy?

Z informacji przedsiębiorców prowadzących interesy właśnie w tym rejonie, wynika, że policyjny radiowóz pojawia się przed sklepem kilka razy w ciągu dnia od czasu jego zamknięcia. Przypomnijmy, że miało ono miejsce na początku października w związku z ogólnopolską akcją kontroli sklepów z tzw. artykułami kolekcjonerskimi przeprowadzoną przez inspektorów sanitarnych i funkcjonariuszy policji.
- Policjanci w ramach wykonywanych zadań służbowych kontrolują miejsca, gdzie dochodzi do naruszeń prawa. Z prowadzonej przez nas analizy wynika, że takim miejscem jest m.in. rejon ulic Skłodowskiej i Waryńskiego. Dlatego też jednym z zadań funkcjonariuszy jest przede wszystkim oddziaływanie prewencyjne, by w tym rejonie nie dochodziło do łamania prawa i zakłócania porządku publicznego - dość oględnie stwierdza rzeczniczka pabianickiej policji, Joanna Szczęsna.
Funkcjonariuszka nie chce zdradzić, czy policja ma informacje, że mimo zamknięcia sklepu nadal jest w nim prowadzony handel dopalaczami.
- Skoro lokal jest zamknięty, to czego właściwie oni tam pilnują? Powinni kontrolować miejsca, w których jest naprawdę niebezpiecznie - ocenia pan Jacek, właściciel jednej z firm mieszczących się przy ul. Waryńskiego.
Czas pokaże, czy stróżów prawa przyciąga właśnie w to miejsce…

Oceń artykuł:
  • Aktualna ocena 2/5 gwiazdek.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Średnia ocena: 4.33 (ilość głosów: 6)
Udostępnij: facebook śledzik drukuj Tagi: policja, dopalacze

dodaj swój komentarz Komentarze (3)

Autor *

(gość portalu)

Tytuł *

Treść *

Kod z obrazka *

* pola obowiązkowe
Komentarze dodawane przez gości portalu (użytkownków niezalgowanych) zanim zostaną opublikowane muszą zostać zaakceptowane przez moderatora.
Jeżeli chcesz, aby Twój komentarz był widoczny zaraz po wysłaniu zaloguj się.
Jeżeli nie masz jeszcze konta w naszym portalu zarejestruj się.
kto za to płaci

szkoda że ich nie ma tam gdzie są naprawdę potrzebni.

2010-12-20 (19:28)
~kolo
IP: XXX.XXX.14.177
a co nas to....

Święta racja Stary, ale czy całe miasto musi o tym od razu wiedzieć? Wiesz jak jest, ludzie znowu będą polewać z całej Policji, a nie z jednego gostka, który posrał się i ze strach wydał takie polecenie by tak kwitnąć do bólu dzień i noc. Przykre jest to, że nasze prawo jest na tyle nie doskonałe, że przez kilka miesięcy policjant wraz z radiowozem jest unieruchomiony w martwym punkcie dzień i noc tylko dla tego, że nikt nie chce wziąć na dupę wejścia i zgarnięcia tego co zostało z tego gówna do "policyjnych sejfów" bo wtedy mogło by się okazać, że ktoś wniesie skargę, a jak wiesz jak nie ma kogo w zadek kopnąć to kopie się funkcjonariusza, bo oddać kopniaka mu nie wolno.

2010-12-15 (20:33)
tygrysek
prawda

jak klamac to trzeba umiec, pilnuja sklepu bo komendant boi sie ze cos jeszcze wyniosa ze sklepu a wtedy poleci ze stolka a dwa pilnuja czy pilnowali bo nie chialo sie robic pracy bo po kazdym zerwaniu naklejonych kartek trzeba bylo robic ogledziny, ot cala prawda

2010-12-15 (13:14)
~.....
IP: XXX.XXX.225.169