Plan B: po raz 5. odsyłają nas z kwitkiem
data: 2011-01-23 (12:36)
Początkowo czyli około półtora roku temu wniosek powstawał w murach Pabianickiego Centrum Medycznego, którymi wówczas zarządzał prezes Witold Barszcz. Po utracie stanowiska przez pana Witolda dokumentami dotyczącego rządowego programu "Ratujemy polskie szpitale" zajął się zespół składający się ze skarbniczki miasta Elżbiety Pluty oraz pracowników PCM. Ostatnim, czwartym razem, na początku zeszłego roku prezydent Zbigniew Dychto jechał z plikiem dokumentów do warszawskiego Narodowego Funduszu Zdrowia, sądząc, że po raz ostatni. Niestety, i tym razem nie odbyło się bez poprawek. Pani Elżbieta twierdzi, że gdyby nie błędy w pierwotnym dokumencie, dziś nie mielibyśmy tak "pod górkę".
- Upływ czasu powoduje, że trzeba aktualizować dane - tłumaczy Pluta. - Głównie chodzi o weryfikację danych z biznesplanu: przychodów, kosztów, zatrudnienia.
Więcej na ten temat przeczytacie Państwo w najnowszym numerze gazety z 25 stycznia.





dodaj swój komentarz Komentarze (14)
a
To nie jest tak, że za leki na receptę też dostają pieniądze, tylko nie od klienta, a od państwa? Skoro tak, czy ludzie nie chętniej kupują takie... tańsze leki? Skoro tak, czy nie lepiej je reklamować?
do janek
jak podaja firmy farmacutyczne 30 % przychodu przeznaczaja na reklame czyli płacisz za to kupujac ich towar
dlatego tez tak chetnie reklamuja leki bez recepty
to jest ich byc albo nie byc a sprzedaja ci cos co jest warte moze pare procent ceny koncowej
nawet slepy nie straci byle tylko miał co produkowac
nijak to sie nie ma do rynku usług medycznego
kolejny bajkopisarz
Do: janek
Jaka prawica? A od kiedy to w Polsce istnieje jakakolwiek partia o prawicowym programie goaspodarczym? Pod względem programów gospodarczych jest tylko lewica, bardziej lewica i fundamentalna lewica zaangażowana ponadto wyznaniowo (ale to ostatnie kryterium jest tylko ubocznym czynnikiem systematyzowania ruchów politycznych).
tonący okręt
ręce mi opadły jak dychto na konferencji prasowej w telewizji pro-mok powiedział że wniosek odrzucono dlatego że był za dobry za dokładny - ludzie oni nie mają pojęcia o tym co robią oni żyją w innym matrixie planu b nie ma i nigdy nie było jest tylko propaganda a przez genialne plany prezydenta to miasto zatonie wyprzedają co się da bo nie ma kasy oszczędzać chcą wszędzie oprócz siebie a gdzie byliście panie prezydencie przez ostatnie 4 lata ??