Piłkarze grają w Zduńskiej Woli i w Sieradzu
data: 2011-02-25 (11:25)
Nie dość, że władze Pabianic chcą przeznaczyć głodowe sumy na sport, to "dzięki" brakowi odpowiedniej infrastruktury wyganiają kluby poza miasto. Tak dzieje się z piłkarzami.
O korzyściach z posiadania sztucznego, pełnowymiarowego boiska powiedziano i napisano już wszystko. Ale z jakichś względów w Pabianicach taka murawa nie powstała. Zatem pabianickich futbolistów czeka kolejna seria sparingów na wychodźstwie. A działacze za wynajem płacą i płaczą, widząc jak kurczą się klubowe budżety...
W sobotę o godz. 14.00 na sztucznej murawie w Zduńskiej Woli piłkarze PTC zmierzą się z LKS Kobierzycko. Rywal "Fioletowych" to 5. zespół sieradzkiej okręgówki, mający w składzie Brazylijczyka Fabiano Valente, którego do Polski z zaciągiem innych Brazylijczyków sprowadził kilkanaście lat temu Antoni Ptak.
Tej zimy Kobierzycko rozegrało sparing z Włókniarzem, ulegając 2:4. Bramki dla LKS zdobyli wówczas Łukasz Mizerski i Robert Kolasa.
W drużynie PTC przygotowania idą pełną parą. Trener Andrzej Dobroszek nie może narzekać na frekwencję na treningach, a na sparingach ma do dyspozycji po 19 graczy. Spotkanie z Kobierzyckiem będzie kolejnym sprawdzianem dla 20-letniego Michała Tybury (Jutrzenka Bychlew).
Przez Zduńską Wolę będą zapewne przejeżdżać piłkarze Włókniarza, którzy o godz. 13.00 zagrają w Sieradzu z tamtejszą, III-ligową Wartą. Ciekawe ilu zawodników z pierwszego zespołu wystawi w sparingu trener Warty Romuald Solarek, bo na stronie internetowej sieradzkiego klubu widnieje informacja o planowanym w tym samym dniu (o godz. 11.00) sparingu z liderem III ligi kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej, Calisią Kalisz.
W poniedziałkowym sparingu sieradzanie pokonali II-ligowego Tura Turek 3:2, mają też "na rozkładzie" m. in. IV-ligowe Olimpię Koło i Centrę Ostrów Wielkopolski oraz V-ligową Jutrzenkę Wartę.
Ciekawe jaki team wystawi do boju trener "Zielonych" Leszek Rosiński. Po odejściu z klubu Przemysława i Rafała Kłucjaszów wąskie dotychczas pole manewru, jeszcze bardziej się szkoleniowcowi zwężyło. Kto wie, czy trener nie sięgnie po zawodników z drużyny juniorów. A może w zespole lidera łódzkiej okręgówki znów zobaczymy jakąś nową twarz?
Wydaje się, że prostą drogę do Włokniarza ma doświadczony pomocnik Grzegorz Gorący. Jak wieść gminna niesie jego dotychczasowy klub, Pogoń-Ekolog Zduńska Wola, wycofał się z IV-ligowych rozgrywek.






dodaj swój komentarz Komentarze (1)
jedyny taki konkurs
...ANO BYŁ KILKA LAT TEMU CZŁOWIEK, KTÓRY CHCIAŁ KONKRETNIE "NAMIESZAĆ" (W POZYTYWNYM TEGO SŁOWA ZNACZENIU) W PABIANICKIM SPORCIE... ALE STRASZNIE NIE PO DRODZE BYŁO Z NIM ADAMSKIEMU, HABURZE, BIEGAJŁOWEJ... NIE BYŁ Z UKŁADU... BYŁ NIEZALEŻNY... NIE KUPOWAŁBY SZTUCZNEJ TRAWY Z FIRMY WSKAZANEJ PRZEZ BIERNATA, ITP. ITD. - NO TO MAMY CO MAMY... ZAJEFAJNEGO STENCLA I ARTYKUŁY J/W