Pajda z... denaturatem
data: 2012-01-25 (11:26)
We wtorek po godz. 12.00 do dyżurny straży miejskiej odebrał zgłoszenie o mężczyźnie, który spożywa alkohol w ogródku Paydy przy SDH. Tajemniczy jegomość miał raczyć się denaturatem.
Wezwanie straży miejskiej najwyraźniej spłoszyło smakosza, bowiem gdy strażnicy dojechali na miejsce, nikogo już tam nie było. Nie została też żadna butelka po trunku.
We wtorek strażnicy wystawili tylko jeden mandat. 200 złotych będzie musiał zapłacić pan, który celowo wprowadził strażników w błąd, podając fałszywe dane sprawcy wykroczenia.
Strażnicy interweniowali też pod SDH, gdzie przez kilka godzin do stojaka na rowery był przywiązany pies.
- Strażnicy potwierdzili zgłoszenie - mówi Ireneusz Niedbała, zastępca komendanta straży miejskiej. - Pies został przewieziony do schroniska.





dodaj swój komentarz Komentarze (0)