wtorek, 22 maj 2012 () imieniny: Julii i Heleny

www.mmpabianice.pl Wydarzenia Pabianiczanin zaginął w Anglii....

Pabianiczanin zaginął w Anglii. Odnaleźli go martwego

data: 2011-11-17 (11:50)
komentarzy: 3

55-letni pabianiczanin wyjechał do Londynu do pracy. Zmarł na londyńskiej ulicy w marcu 2008 roku. Dzięki dokumentacji dentystycznej odnaleziono jego szczątki w Anglii.

Początek tragicznej historii 55-letniego wówczas pabianiczanina, który wyjechał do Anglii w poszukiwaniu pracy miał miejsce w kwietniu 2008 roku, kiedy to rodzina zaniepokojona nieobecnością od dłuższego czasu krewnego zgłosiła jego zaginięcie. Najbliżsi kilkakrotnie próbowali skontaktować się z nim w miejscu zamieszkania, lecz za każdym razem drzwi otwierał im mężczyzna, podający się za znajomego ich krewnego, który do czasu przyjazdu z zagranicy 55-latka miał opiekować się domem.

Rodzina oraz policjanci wielokrotnie próbowali skontaktować się telefonicznie z zaginionym, lecz za każdym razem jego telefon milczał. Kryminalni ustalili, że pabianiczanin wspólnie ze znajomymi w marcu 2008 roku wyjechał autokarem z Łodzi w poszukiwaniu pracy do Londynu. Po pewnym czasie jego koledzy wrócili do kraju, a on pozostał za granicą, nie kontaktując się z najbliższymi. Posiadając takie informacje policjanci zwrócili się o zarządzenie poszukiwań międzynarodowych.

Dzięki tej procedurze możliwa była wymiana informacji pomiędzy polskimi a angielskimi policjantami. Biuro Współpracy Międzynarodowej Komendy Głównej Policji dostarczało pabianickim funkcjonariuszom znaczących informacji, które okazały się przełomowe w żmudnych i długotrwałych poszukiwaniach. W grudniu 2010 roku strona angielska przesłała do Polski informacje i fotografie pięciu zwłok o nieustalonej tożsamości, ujawnionych w rejonie Londynu w 2008 roku.

Kryminalni rozpoczęli kolejny etap żmudnej i czasochłonnej pracy, weryfikując przesłane fotografie z rysopisem zaginionego, typując jedną ,najbardziej pasującą do sylwetki zaginionego. Ponieważ rodzina na zdjęciu nie rozpoznała swojego krewnego, policjanci musieli poszukać innego rozwiązania i metody na ustalenie i potwierdzenie tożsamości 55-letniego pabianiczanina. Zwłoki zostały już zgodnie z procedurami skremowane, ale strona angielska dysponowała odbitkami linii papilarnych i zdjęciami rentgenowskimi zębów denata.

Te informacje stały się początkiem poszukiwania dokumentacji dentystycznej zaginionego. Kryminalni ustalili, że placówka, w której leczył się 55-latek została zlikwidowana, a wszelką dokumentację zarchiwizowano w pabianickim szpitalu. Jednak tam po weryfikacji dokumentów okazało się, że brakuje tej najistotniejszej informacji dotyczącej uzębienia zaginionego. Policjanci nie dali za wygraną i sprawdzili kilkanaście placówek dentystycznych na terenie Pabianic.

W końcu, w jednej z nich natrafili na diagram dentystyczny, który pozwolił na zidentyfikowanie denata. Te cenne ustalenia i informacje zostały natychmiast przesłane do Interpolu, a w odpowiedzi strona angielska potwierdziła tożsamość 55-letniego pabianiczanina, którego w marcu 2008 roku znaleziono na chodniku w Londynie i hospitalizowano z powodu hipotermii. Jeszcze tego samego dnia zmarł na atak serca. Został pochowany jako osoba o nieustalonej tożsamości. Jednoznaczne wyjaśnienie tej sprawy było możliwe dzięki zaangażowaniu pabianickich policjantów współpracujących z londyńskimi służbami.

Oceń artykuł:
  • Aktualna ocena 2/5 gwiazdek.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Średnia ocena: 5.00 (ilość głosów: 3)
Udostępnij: facebook śledzik drukuj Tagi: policja, śmierć

dodaj swój komentarz Komentarze (3)

Autor *

(gość portalu)

Tytuł *

Treść *

Kod z obrazka *

* pola obowiązkowe
Komentarze dodawane przez gości portalu (użytkownków niezalgowanych) zanim zostaną opublikowane muszą zostać zaakceptowane przez moderatora.
Jeżeli chcesz, aby Twój komentarz był widoczny zaraz po wysłaniu zaloguj się.
Jeżeli nie masz jeszcze konta w naszym portalu zarejestruj się.
jaki prezydent taki zgon....

...Dychto skutecznie obrzydza nam Pabianice. Czego szukamy zatem za granicą? Dlaczego PO nie daje nam godnie żyć w kraju i musimy emigrować? Dlaczego nie wszyscy są ziomkami w UM, dlaczego nie ma u nas pracy? Może inwestorzy są odstraszani? Może to miał być nasz prez....t? Dlaczego ON NIE ROZUMIE NASZYCH PROBLEMÓW? DLACZEGO JEST TAKIM ,,ZŁYM PORUCZ.. PREZYDENTEM"? Niech zrobi zebranie na starym rynku i odpowie ON a nie jego rzecznik na konkretne pytania mieszkańców... Brak mu chyba odwagi...

2011-11-17 (20:45)
~expabian
IP: XXX.XXX.177.161
?

Policja zaczęła go szukać w kwietniu 2008, kiedy rodzina zgłosiła zaginięcie i wtedy był początek. Odkrywanie jakichś faktów sprzed kwietnia to już retrospekcja:)

2011-11-17 (15:11)
gretzky
???

zmarł w marcu 2008 a jego tragiczna historia zaczęła się w kwietniu 2008 czyli miesiąc później. jakaś nieścisłość kochana redakcjo :)

2011-11-17 (14:37)
~yeti1230
IP: XXX.XXX.123.35
 

Sonda

Czy kolorowe graffiti to odpowiednia ozdoba miasta?
proszę czekać...