P. i M. przyznali się do winy. Wyszli za kaucją, mają zakaz opuszczania kraju
data: 2011-01-27 (08:00)
Sekretarz miasta Adam M. i członek Zarządu Powiatu Paweł P. zostali przesłuchani. Przyznali się do zarzutów o charakterze korupcyjnym mających związek z przetargami. Wyszli za kaucją. Mają zakaz opuszczania kraju.
Pojawiają się nowe informacje w sprawie zatrzymanych we wtorek dwóch urzędników z Pabianic, sekretarza miasta Adama M. i członka Zarządu Powiatu Pawła P.
- Zostali przesłuchani. Usłyszeli zarzuty o charakterze korupcyjnym mających związek z przetargami - informuje Małgorzata Klaus, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Obaj urzędnicy przyznali się do winy. Złożyli wyjaśnienia.
- Zostali zwolnieni za poręczeniem majątkowym. Wpłacili po 10 tysięcy złotych. Mają zakaz opuszczania kraju - dodaje Klaus. - W tej chwili nie mogę powiedzieć nic więcej.
M. i P. zostali zatrzymani przez policję we wtorek rano.
- Zatrzymali ich policjanci z Wydziału Do Walki z Korupcją. Oprócz nich zatrzymaliśmy też biznesmena z Wrocławia - mówi asp. Paweł Petrykowski, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. - Wszyscy zostali zatrzymani pod zarzutem korupcji. Na razie mogę powiedzieć tylko tyle, że sprawa jest w toku.
Nieoficjalnie mówi się, że chodzi o przyjmowanie łapówek od wrocławskich firm zajmujących się organizacją imprez masowych. W tej samej sprawie został zatrzymany także właściciel jednej z firm, Artur K.
- Kiedyś musiało to wyjść. Tyle lat stosowali ten sam numer - mówi znajomy obu zatrzymanych. - Tylko chory nie zorientowałby się, że wszystko nie jest w porządku.






dodaj swój komentarz Komentarze (156)
podpowiedż dla Marka
Drogi Marku Skrzymowski ,Pan prosi prezydenta ? prosi? czy on nie wiedział o transferze funduszy z korkowego do SM ? Wiedział doskonale i na to pozwalał. Pan ma nie prosić a żądać, To wszystko co poszło nie tam gdzie należy przez ten czas, nie wiem ile lat, powinno natychmiast wrócić do organizacji abstynenckich. Ale sobie ktoś sprytnie w UM to wymyślił. Ja też nie wykluczam takiej opcji że to kolejny temat.
Drogi Marku Skrzymowski
Marek S pisze nam o korkowym, że niby Adam M zabierał biednemu Pawłowi P i dawał SM. Dupa tam, byłem na kilku sesjach rady. SM od nie dostaje już kasy z t.z.w. "korkowego" chociaż szczerze mówiąc chyba już tylko właśnie SM walczy z Pijaczkami na mieście. A co do faktu, że nasz Adaś M sprawował przez wiele lat nadzór nad tą formacją to chyba nie ma się co dziwić, że w końcu Rada Miasta zmieniła tam Komendanta. Z tego co wiem to SM zabezpieczała wiele takich miejskich imprez aby nie płacić firmom ochroniarskim, a w/g Ustawy o Imprezach Masowych służby takie jak SM czy Policja nie powinny znajdować się na obiekcie gdzie impreza taka się odbywa. Zamiast ochroniarzy "Czarnuszki" robiły zabezpieczenie, a na ochronie zaoszczędzało się ładnie grosza. Ale jeśli w papierach było by, że ktoś to jednak zabezpiecza z zewnątrz , to już był by kolejny wałek.Wiesz, kumoterska firma ochroniarska mogła by dostawać kasę za wystawienie 50 ludzi, a dała 10 plus reszta z SM, a rządzący wówczas SM i znany z artykułu zwierzchnik mogli by sobie coś na boku przytulić. Trochę się rozpędziłem, ale skoro poruszyłeś ten wątek to nie wykluczam takiej opcji widząc co się dzieje.
brawo
Wypromowane PTC i Pabianice
Ciekaw jestem jak nadzorował wydawanie pieniędzy na promocję miasta pan Paweł P skoro pomimo dużych kwot przyznawanych dla PTC na ten cel w poprzednich latach klub jest na "dnie", a stan techniczny jego obiektów ośmiesza zamiast promować Pabianice - ocena najwyższa dla basenu na ul. Grabowej. Może i to by zbadali prokuratorzy z Wrocławia
PSM podpowiedź ?
a tego że PSM jest przytuliskiem dla rodzin pabianickich urzędników nie wiedziałam, oświeć mnie , KTO ?