Nastoletni rozbójnicy
data: 2010-06-09 (11:57)
Policjanci zatrzymali dwóch nastolatków, którzy w przeciągu kilkunastu minut dokonali dwóch rozbojów na dwójce dzieci. Stróże prawa odzyskali skradzione mienie.
W poniedziałek w godzinach popołudniowych dwaj nastolatkowie w wieku 13 i 14 lat postanowili wykorzystać swą ,,przewagę wiekową" i ograbić dwójkę młodszych od siebie chłopców. Dosłownie w przeciągu kilkunastu minut ich ofiarą padł 9 i 11 latek.
Najpierw sprawcy postanowili złupić rower. Jadącego chodnikiem przy ul. Warszawskiej 11 latka sprawcy zepchnęli z jednośladu, po czym jeden z nich odjechał skradzionym dwukołowcem, a drugi ze sprawców również ulotnił się z miejsca zdarzenia swoim rowerem.
Zmotoryzowani nastolatkowie postanowili kilka przecznic dalej napaść jadącego rowerem 9 latka, któremu z ręki wyrwali telefon komórkowy wartości 500 zł. W tym czasie pokrzywdzony 11 latek pobiegł do domu opowiadając mamie o całym zajściu. Kobieta powiadomiła o rozboju dyżurnego, który w miejsce zamieszkania chłopca skierował mundurowych.
Policjanci wraz z 11 latkiem i jego matką przez kilkanaście minut penetrowali okoliczny teren, aż przy ul. Warszawskiej chłopiec dostrzegł sprawców, którzy ukradli mu rower. W trakcie legitymowania do policjantów podszedł 9 latek, informując, że on także padł ofiarą tych samych nastolatków. Chłopiec rozpoznał swój telefon, który policjanci właśnie trzymali w rękach. Matka pokrzywdzonego 9 latka przybyła do komendy i złożyła zawiadomienie o przestępstwie. Dwaj nieletni sprawcy trafili do Policyjnej Izby Dziecka w Łodzi.
W trakcie przesłuchiwania prowadzonego przez specjalistów ds nieletnich, 13 i 14 latek wyjaśnili, że od lutego dokonali kilkudziesięciu ,,wyrw" torebek, telefonów komórkowych na terenie Pabianic, a ich ofiarami padały głównie starsze osoby. Nastolatkowie kradli również rowery, pozostawione najczęściej pod centrami handlowymi na terenie Łodzi, Pabianic, Zgierza i Aleksandrowa Łódzkiego.
Skradziony towar upłynniali głównie wśród młodych nabywców na Bałuckim Rynku oraz na targowisku przy ul. Rydzowej w Łodzi. Jeden z nieletnich przyznał się również do włamań do starych, "opuszczonych" fabryk na terenie Łodzi, skąd wraz ze swymi kompanami kradł metale kolorowe, przewody elektryczne, które następnie wypalali na dawnym boisku ŁKS-u przy ul. Ogrodowej.
Uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczali na bieżące potrzeby, przede wszystkim jedzenie i papierosy. Na swoim sumieniu nieletni mają także kilkanaście włamań do pomieszczeń gospodarczych na terenie Pabianic, skąd kradli głównie rowery. 13 i 14 latek popełniali przestępstwa, będąc na ucieczkach. Starszy uciekał z domu, natomiast młodszy z placówki opiekuńczo-wychowawczej w Łodzi. Możliwe, że lista ,,grzechów" nastolatków byłaby dłuższa, gdyby nie fakt, iż w poniedziałek wpadli w ręce pabianickich policjantów.
Sprawa ma charakter rozwojowy.






dodaj swój komentarz Komentarze (4)
tzw. TOLERANCJA
"gretzky", bronisz młodocianych bandytów?? Czyżbyś był jednym z nich ?? Może bronisz ich dlatego, że sam nie padłeś ich ofiarą...
A może bronisz ich, ponieważ sam z nimi chodzisz po "fanty"....
tzw. TOLERANCJA
"gretzky", bronisz młodocianych bandytów?? Czyżbyś był jednym z nich ?? Może bronisz ich dlatego, że sam nie padłeś ich ofiarą...
A może bronisz ich, ponieważ sam z nimi chodzisz po "fanty"....
telefon
Od kiedy to 9-latkowie noszą telefony o wartości 500 złotych? W życiu bym takiemu dziecku nie dał tak wartościowej rzeczy. W ogóle co to k... za moda, żeby takim dzieciom dawać telefony? Niedługo to na chrzciny będą dostawać.
Wlać im
W dupę jednemu i drugiemu, dyscypliny się trochę nauczą.