Napadł na sprzedawczynię
data: 2010-04-07 (11:06)
Policjanci zatrzymali 22-latka, który wszedł do jednego ze sklepów w Konstantynowie Łódzkim i zaatakował sprzedawczynię. W trakcie szamotaniny napastnik okładał kobietę pięściami po twarzy i szyi. Gdy zaczęła głośno krzyczeć i wzywać pomocy, 22-latek wybiegł ze sklepu. Kilkadziesiąt metrów od miejsca napadu sprawca został zatrzymany.
1 kwietnia w godzinach dopołudniowych do jednego ze sklepów przy Placu Kościuszki w Konstantynowie Łódzkim wszedł 22-latek krzycząc do sprzedawczyni: ,,To jest napad!". Podszedł do kobiety i zaczął okładać ja pięściami po twarzy i szyi, jednocześnie przesuwając się w kierunku lady, gdzie przechowywane były pieniądze. W trakcie szamotaniny, sprawca rozbił szybę w gablocie z numizmatami, usiłując skraść kilka sztuk. W tym czasie kobieta wybiegła przed sklep, głośno krzycząc i wzywając pomocy. Spłoszony 22-latek wybiegł z lokalu i uciekł. Pokrzywdzona natychmiast zaalarmowała policję, podając rysopis napastnika i kierunek jego ucieczki. Stróże prawa spenetrowali przyległy do sklepu teren i kilkadziesiąt metrów dalej zauważyli wsiadającego do busa młodego mężczyznę, odpowiadającemu rysopisowi sprawcy. 22-letni mieszkaniec Porszewic został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Okazało się, że w chwili napadu miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Stróże prawa ustalili również, że sprawca przed napadem dwukrotnie przyszedł do tego sklepu, kradnąc prasę. Gdy sprzedawczyni próbowała udaremnić kradzież towaru, 22 latek za każdym razem odpychał ją, wychodząc ze sklepu ze skradzionymi gazetami. Teraz przed sądem odpowie za kradzieże rozbójnicze i usiłowanie rozboju.





dodaj swój komentarz Komentarze (0)