wtorek, 22 maj 2012 () imieniny: Julii i Heleny

www.mmpabianice.pl Wydarzenia Moniuszki: dziecko wbiegło pod...

Moniuszki: dziecko wbiegło pod samochód

data: 2011-08-30 (15:04)
komentarzy: 2

 We wtorek, 30 sierpnia około godz. 15:00 przy skrzyżowaniu ulic Moniuszki i Ostatniej doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Poszkodowany został chłopiec, którego potrącił jadący od strony ulicy Wiejskiej samochód.
Według relacji świadków chłopiec wybiegł na jezdnię wprost pod nadjeżdżające volvo, nie dając kierowcy szans manewru.
Dziecko zabrała karetka.

Oceń artykuł:
  • Aktualna ocena 2/5 gwiazdek.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Średnia ocena: 2.87 (ilość głosów: 8)

dodaj swój komentarz Komentarze (2)

Autor *

(gość portalu)

Tytuł *

Treść *

Kod z obrazka *

* pola obowiązkowe
Komentarze dodawane przez gości portalu (użytkownków niezalgowanych) zanim zostaną opublikowane muszą zostać zaakceptowane przez moderatora.
Jeżeli chcesz, aby Twój komentarz był widoczny zaraz po wysłaniu zaloguj się.
Jeżeli nie masz jeszcze konta w naszym portalu zarejestruj się.
Wypadki

Niestety ul. Moniuszki nigdy nie była zbyt bezpieczna. Jest stosunkowo wąska i zadrzewiona. Mnie kiedyś na 20m przed samochodem (w nocy po 21, nie świeciły się latarnie) wyskoczyło dwoje dzieci - na szczęście udało mi się wyhamować. Trzeba uważać i stosować się bezwzględnie do ograniczeń prędkości (nie tylko przy szkole).
A przy okazji może ktoś zrobi porządek z "baranami" stawiającymi samochody na skrzyżowaniu Konopnickiej i Moniuszki?
Wycięto na tym skrzyżowaniu duże drzewo, ale wspaniali klienci pobliskiego pubu (włącznie z właścicielami tego pubu) stawiają w tym miejscu samochody idealnie utrudniające bezpieczny wjazd na skrz. z ul Konopnickiej w stronę Biedronki .
Ciekawe też kiedy jakaś pędząca ciężarówka na ulicach Wileńskiej lub Wiejskiej kogoś rozjedzie. Ostatnie ruchy "władzy" zamykające Zamkową spowodowały przekierowanie ciężkiego ruchu na wnętrze miasta.

Ale co racja to racja najlepiej żeby dzieci wychowywały się same. Jeszcze dziadkowie dbają o jakieś wychowanie, ale "mamusie"(na szczęście nie wszystkie) to już traktują dzieci jak zwierzaki wyprowadzane na spacer.

2011-09-03 (19:05)
~pabi
IP: XXX.XXX.70.209
znowu to samo

po transformacji naszego kraju mozna zauważyć , że nasze mamy bardzo wyładniały. aż miło popatrzeć na te zgrabne figury , odkryte pepuszki, super makijaże. ale niestety - wychowanie dziecka to nie jest mocna strona ich natury. może one uważają, że ich maluszek , który doskonale opanował sztukę gry na komputerze oraz posiadł już umiejetnośc wyartykułania kilku brzydkich słów , to jednak mimo tych umiejętności pozostaje zwykłym dzieciakiem zagubionym na ulicy pełnej obcych ludzi i pędzących samochodów , a o wypadek nie jest trudno. i jeszcze refleksja - nie traktujmy kierowcę, który potracił kogoś na jezdni jak bandytę bo zatrzymać się w miejscu idącemu człowiekowi jest trudno a co dopiero zatrzymać pojazd. a wina spowodowania wypadku może leżeć również po stronie pieszego którego ani wiek ani stan zdrowia nie tłumaczy.

2011-08-31 (9:08)
~pabianiczanin
IP: XXX.XXX.152.169