Mogła spłonąć przez... popiół
data: 2011-11-28 (14:31)
Aż 5 zastępów strażaków interweniowało w niedzielne popołudnie przy ul. Kunickiego, gdzie w ogniu stanął dom jednorodzinny. Na szczęście obyło się bez ofiar, choć lokatorkę trzeba było ewakuować przez okno.
Do pożaru doszło przed godz. 15.00. Paliła się drewniana klatka schodowa i kotłownia. Przybyli na miejsce strażacy podali jeden prąd wody na klatkę schodową, a drugi w obronie na budynek.
- Lokatorkę Annę K. musieliśmy ewakuować po drabinie przez okno - mówi Szymon Giza, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pabianicach. - Mieszkania przewietrzono i oddymiono, ratownicy zakręcili gaz. Na miejsce przyjechało też pogotowie gazowe i energetyczne.
Ze względu na silne zadymienie strażacy pracowali w aparatach powietrznych. Kamerą termowizyjną sprawdzono ewentualne zarzewia ognia. W wyniku pożaru spaliła się klatka schodowa, kotłownia, drzwi wejściowe i wewnętrzne, okna. Akcja gaśnicza trwała ponad godzinę. Lokatorka nie zgodziła się na udzielenie pomocy medycznej, twierdząc, że nic jej nie dolega.
- Przypuszczalną przyczyną pożaru był pozostawiony popiół wyciągnięty z pieca - dodaje rzecznik.






dodaj swój komentarz Komentarze (0)