Małolaty kradły w Kauflandzie
data: 2011-03-02 (11:57)
Dwoje 14-latków dołączyło do grupy nastolatków, którzy wpadli w ręce policji podczas weekendowej akcji "Nielat".
We wtorek przed godziną 8:00 ochrona marketu przy ul. Grobelnej przyłapała dwójkę 14-latków na kradzieży dwóch batoników i dezodorantu wartych razem 18 złotych. Chłopak z dziewczyną trafili do komendy i po wykonanych ,,policyjnych" czynnościach zostali przekazani swym opiekunom. Sprawa kradzieży trafi do sądu rodzinnego, który zadecyduje o dalszym losie 14-latków.
Ponadto w miniony weekend pabianiccy policjanci przeprowadzili akcję "Nielat". Swoje działania mundurowi ukierunkowali na zapobieganie przestępczości wśród nieletnich. Okazało się, że małolaty mają sporo na sumieniu.
Podczas akcji policjanci skontrolowali kilkadziesiąt miejsc, gdzie najczęściej dochodzi do przestępstw popełnianych przez nieletnich. Funkcjonariusze wylegitymowali ponad 30 małolatów, którzy mimo późnej pory szwendali się po mieście.
- Mundurowi interweniowali przede wszystkim wobec głośno i wulgarnie zachowującej się młodzieży - wyjaśnia Joanna Szczęsna, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach. - Jednym z trzech nietrzeźwych nieletnich był pijany 14-latek, który został złapany na ul. Wyspiańskiego w trakcie dewastowania windy.
14-latek i jego trzej kumple demolowali windę. Na dewastacji nakrył ich lokator wieżowca. Mężczyzna złapał tylko 14-latka, reszta wandali uciekła. Policjanci ustalają ich personalia. Pijanego nastolatka odebrali z komendy rodzice.
- W ręce policjantów wpadli też 16 i 17-latek, którzy mając ponad promil alkoholu w organizmie zachowywali się głośno i wulgarnie w miejscu publicznym. Przyglądali się temu ich starsi koledzy - opowiada rzecznik. - Mundurowi zatrzymali także 16-latkę, która uciekła z domu dziecka. Stróże prawa odwieźli ją do placówki i przekazali pod opiekę wychowawców.
Policjanci do spraw nieletnich zatrzymali też pijanego 16-latka, na dodatek w jego mieszkaniu znaleźli narkotyki. Chłopak trzeźwiał w policyjnym "dołku", skąd trafił do Policyjnej Izby Zatrzymań w Łodzi. Nastolatek odpowie przed sądem rodzinnym.
Policjanci zapowiadają, że częściej będą przeprowadzać podobne akcje.






dodaj swój komentarz Komentarze (0)