Kierowca wyszedł bez szwanku!
data: 2010-05-10 (10:27)
Dochodziła godzina 9.00 w poniedziałek. Przez miejscowość Kociołki-Las, na granicy powiatów pabianickiego i bełchatowskiego, w stronę Bełchatowa jechało volvo na kutnowskich numerach rejestracyjnych. Kierowca zatrzymał się przy osi jezdni i zasygnalizował skręt w lewo, w leśną drogę. Za nim pędził volkswagen golf. Kierujący nim usiłował go wyprzedzić, nie zważając na podwójną, ciągłą linię.
- Najprawdopodobniej uderzył w volvo, zjechał na przeciwny pas, a potem do rowu, uderzył w drzewo i obróciło go na dach - przypuszczał obecny na miejscu funkcjonariusz policji. - Dokładne przyczyny zdarzenia wyjaśnią policyjne czynności.
Na miejsce pomknęła straż pożarna, policja i pogotowie. Uwięzionego w zmiażdżonym golfie kierowcę strażacy musieli wydobyć z samochodu. Mężczyzna wyszedł ze zdarzenia bez najmniejszej rysy, choć golf od strony pasażera był całkowicie zmiażdżony!W zdarzeniu nic się nie stało kierowcy volvo. Przez pół godziny ruch na drodze Pabianice - Bełchatów był zablokowany.







dodaj swój komentarz Komentarze (4)
bhp
a cóż to za wstyd, może reszta umundurowania jest w pralni po ostatnich akcjach w których udzielał pomocy
gdyby Ci była potrzebna pomoc czekał byś na strażaka w kompletnym umundurowaniu ?
Na kolanach do Częstochowy
I to już, jutro, dziękować, że przeżył.
bhp
czemy jeden z panów ma na sobie niepełne umundurowanie? Trochę wstyd wg mnie
zero wyobrazni.......
jak w tytule