Jeżdżę bez pasów - zwolnił mnie dentysta
data: 2010-10-29 (17:30)
Można jeździć samochodem bez zapiętych pasów bezpieczeństwa i nie otrzymać za to mandatu. Prawo dopuszcza taką możliwość, jeżeli osoba posiada odpowiednie orzeczenie lekarskie.
Z reguły takie orzeczenia są wystawiane osobom, które mają kłopoty z kręgosłupem, dochodzą do siebie po rozmaitych operacjach - wyjaśnia mł. aspirant Grzegorz Wawryszuk, z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. - Z takich orzeczeń korzystają też kobiety w ciąży.
Orzeczenie lekarskie ważne jest 5 lat. Ważne, by dokument był orzeczeniem, a nie zaświadczeniem.
- Zaświadczenie wystawione przez lekarza nie zwalnia z obowiązków jazdy w pasach - mówi aspirant Tomasz Wójcicki z pabianickiej drogówki. - Jeżeli osoba machnie mi przed nosem takim dokumentem, mogę wypisać mandat.
Jeżeli osoba jadąca bez pasów ma orzeczenie lekarskie, funkcjonariusz musi je honorować. A że przepisy nie precyzują, jaki lekarz może orzeczenie wystawić, dochodzi do kuriozalnych sytuacji. We Wrocławiu kierowca jadący bez pasów pokazał orzeczenie, które wystawił mu... dentysta. Policjanci zagryźli zęby z bezsilności i puścili kierowcę dalej. Bo nic nie mogli mu zrobić.
- To jest śmieszne, wręcz niewiarygodne - dziwi się aspirant Wawryszuk. - W jaki sposób bolący ząb przeszkadza w zapięciu pasów?!
Równie dobrze takie zaświadczenie może wystawić dermatolog, pediatra, okulista czy laryngolog. Zatem cała nadzieja w lekarzach, którzy nie zechcą narażać na szwank swojego dobrego imienia i nie będą drwić z kulawego prawa...






dodaj swój komentarz Komentarze (0)