sobota, 19 maj 2012 () imieniny: Piotra i Mikołaja

www.mmpabianice.pl Wydarzenia Huta Dłutowska: honda na dachu

Huta Dłutowska: honda na dachu

data: 2011-07-28 (10:03)
komentarzy: 3

To cud, że dwaj mężczyźni jadący hondą wyszli z tego wypadku bez szwanku. Mieli jedynie zadrapania i niewielkie potłuczenia. Honda nadaje się do kasacji.

Do wypadku doszło dziś (czwartek) przed godz. 9.00. Honda na bełchatowskich numerach rejestracyjnych jechała w kierunku Pabianic. Przed nią jechał samochód dostawczy. W Hucie Dłutowskiej kierowca hondy zdecydował się na wyprzedzenie "dostawczaka".

- Nie jechaliśmy szybko - zarzeka się pasażer hondy. - W pewnym momencie jadący przed nami samochód dostawczy gwałtownie zahamował.

Honda zjechała na przeciwległy pas i "złapała pobocze". Kierowca stracił panowanie nad pojazdem - honda na moment wróciła na właściwy pas i wjechała prosto do rowu.

- Na rowie nas podbiło i przerzuciło na dach. Mieliśmy szczęście, bo tuż obok jest kamień, a z drugiej strony betonowy słupek - relacjonuje pasażer. - Uratowało nas to, że mieliśmy zapięte pasy. Zaklinowały się drzwi i nie mogliśmy wydostać się z samochodu, dopiero jakiś mężczyzna zatrzymał się przy nas i pomógł wydostać się na zewnątrz.

Na miejsce przyjechało pogotowie i policja. Ratownicy i mundurowi nie mieli wiele roboty. Mężczyźni nie zgłosili żadnych dolegliwościami poza otarciami i stłuczeniami.

- Szkoda, że nie walnęliśmy przodem, tylko obróciło nas na dach - żałował kierowca samochodu. - Teraz auto jest do kasacji, a miało iść na sprzedaż...

Oceń artykuł:
  • Aktualna ocena 2/5 gwiazdek.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Średnia ocena: 4.00 (ilość głosów: 4)
Udostępnij: facebook śledzik drukuj Tagi: policja, kolizja

dodaj swój komentarz Komentarze (3)

Autor *

(gość portalu)

Tytuł *

Treść *

Kod z obrazka *

* pola obowiązkowe
Komentarze dodawane przez gości portalu (użytkownków niezalgowanych) zanim zostaną opublikowane muszą zostać zaakceptowane przez moderatora.
Jeżeli chcesz, aby Twój komentarz był widoczny zaraz po wysłaniu zaloguj się.
Jeżeli nie masz jeszcze konta w naszym portalu zarejestruj się.
Cud

Jak czytam ten artykuł to widzę jak media manipulują wypowiedziami, rozmawiałem z kierowcą i dziękował Bogu że wyszli z tego bez szwanku i nikt więcej nie ucierpiał a a co do samochodu to powiedział że do diabła z nim i to tylko rzecz nabyta. Jedno nie ulega wątpliwości to był cud że się tak skończyło. Więcej rozwagi i ostrożności na drogach.

2011-07-29 (13:21)
~Tylko JA
IP: XXX.XXX.187.94
szok

czlowieku co ty mowisz
zobacz http://linkaturs.com/news0041.php

2011-07-28 (18:12)
~mala
IP: XXX.XXX.155.33
Totalny z ciebie Debil...

ciesz się, że żyjecie , a nie żałujesz, że nie sprzedasz samochodu, ręce opadają...

2011-07-28 (11:36)
~nowa
IP: XXX.XXX.76.19